Skąd w dzisiejszych czasach powolny rozpad wartości rodzinnych?

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
KierowcaInrzynier
Stały bywalec
Posty: 206
Rejestracja: 27 gru 2022, 21:42
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP
Lokalizacja: 🩲
Kontakt:

Re: Skąd w dzisiejszych czasach powolny rozpad wartości rodzinnych?

Post autor: KierowcaInrzynier »

Anemone pisze: 24 lis 2025, 18:40 @KierowcaInrzynier, też nie lubię idiotów, ale nadal uważam, że mogą sobie wierzyć w co chcą, a ja mogę wierzyć w latającego potwora spaghetti i nie powstanie z tego powodu utopia podobna do tej w "Nowym wspaniałym świecie."
Czas zweryfikuje, czy będą mogli wierzyć czy nie. Cieszmy się (lub nie- w zależności jak nam się żyje w obecnych realiach) prawdopodobnie ostatnimi latami liberalnej demokracji, która zapadnie się pod własnym ciężarem - była zbyt dobra, naiwna i inkluzywna.
Sam chciałbym być nieco bardziej liberalny, ale życie w biedzie, patologii, wieloletnia obserwacja rzeczywistości wokół mnie i obracanie się wśród ludzi z wielu środowisk sprawiły, że nie wierzę już w sen o Amerykańskiej wolności.
"Don't bend; don't water it down; don't try to make it logical; don't edit your own soul according to the fashion. Rather, follow your most intense obsessions mercilessly." - Franz Kafka
Drimlajner
Global Moderator
Posty: 2564
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Okęcie

Re: Skąd w dzisiejszych czasach powolny rozpad wartości rodzinnych?

Post autor: Drimlajner »

Anemone pisze: 24 lis 2025, 18:40 Nie uważam też, że odrzucenie religii spowoduje poprawę mentalności ludzi, moim zdaniem jednak prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania, to krok do przodu w rozwoju cywilizacyjnym, a nie, do tyłu.
Anemone pisze: 24 lis 2025, 18:40 a ja mogę wierzyć w latającego potwora spaghetti i nie powstanie z tego powodu utopia podobna do tej w "Nowym wspaniałym świecie."
Krok do tyłu, tak. Na szczęście (Bogu niech będą dzięki etc.) nic nie wskazuje na to aby New Age miało się utrzymać, a milenialsi, cóż, to zasadne, że pokolenia przychodzą i pozostawiają coś po sobie, lecz w tym przypadku nie zostanie pozostawione nic.

Metafizykę Latającego Potwora Spaghetti omawialiśmy w innym temacie, nie pamiętam już którym, i nie warto pamiętać, bo ostatecznie i tak wyszło zero.
patha
Intromajster
Posty: 477
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Skąd w dzisiejszych czasach powolny rozpad wartości rodzinnych?

Post autor: patha »

Anemone pisze: 22 lis 2025, 13:40 Rozpad wartości chrześcijańskich w ogóle mnie nie martwi, przez setki lat praktycznie wszystkie większe religie ograniczały kobiety na wszelkie możliwe sposoby. Kobiety miały być tylko posłusznymi żonami i matkami. Te które chciały zmian, edukacji, prawa głosu, były uciszane. Bardzo dobrze, że religie mają coraz mniejszy wpływ na nasze życie, etyczne postępowanie nie musi wynikać z wiary w boga.
(...)
Nigdzie nie twierdziłam, że tylko kobiety miały w życiu ciężko, a mężczyźni wiedli życie lekkie, łatwe i przyjemne. Uważam jedynie, że kobiety, które chciały wyjść poza przypisany im schemat (żony / matki), miały bardzo utrudnione zadaniem. Faktem historycznym jest między innymi to, że odmawiano im edukacji na uniwersytetach czy zabraniano wykonywania niektórych zawodów, np. lekarza i prawnika (przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lidia_Po%C3%ABt).
Tak z ciekawości - które z 10 przykazań lub punktów z Katechizmu mówi o tym, że kobiet nie wolno przyjmować na uniwersytety, bo nie mogłem się tego doszukać. Rozumiem też, że skoro teraz Kościół Katolicki dzisiaj dopuszcza kobiety do edukacji, to musiały zajść zmiany na którymś soborze doktrynalnym?
Awatar użytkownika
quantum
Pobudzony intro
Posty: 129
Rejestracja: 16 maja 2026, 15:17
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ
Lokalizacja: mazowsze

Re: Skąd w dzisiejszych czasach powolny rozpad wartości rodzinnych?

Post autor: quantum »

patha pisze: 29 gru 2025, 12:20
Tak z ciekawości - które z 10 przykazań lub punktów z Katechizmu mówi o tym, że kobiet nie wolno przyjmować na uniwersytety, bo nie mogłem się tego doszukać. Rozumiem też, że skoro teraz Kościół Katolicki dzisiaj dopuszcza kobiety do edukacji, to musiały zajść zmiany na którymś soborze doktrynalnym?
Typowo katolicki sposób myślenia - nie widzę, nie słyszę, nie dopuszczam do siebie żadnych informacji o krytyce "świętego" kościoła.
Nie ma bardziej radykalnej instytucji zabraniającej ludziom niemal wszystkiego, nawet posiadania własnego zdania niż KrK. Wystarczy przypomnieć inkwizycję.
=============
Wartości rodzinne.. a czym one niby są ? Szacunek, przywiązanie, wierność, lojalność etc. Mikołaj Rej pisał "Takie będą rzeczypospolite jakie jej młodzieży chowanie". A prof. Wolniewicz zawsze powtarzał; "Masa ciągnie w dół", mając na myśli głównie spadek poziomu jakości tzw: edukacji.
Zatem im mniej przykłada się uwagi do wychowania kolejnego pokolenia tak w domu jak i w szkole tym gorsze ono jest.
Rodzic który mówi: "Idź pobaw się tym czy tamtym i nie zawracaj mi głowy", przyczynia się właśnie do zaniżenia wspomnianego poziomu wychowania przekazując sygnał swojemu dziecku, że on/ona jest ważniejszy/a a ignorancja i arogancja jest "normalną" koleją rzeczy.
Z kolei nauczyciel, który zamiast uczyć "przerabia program nauczania" (na co ?) popełnia kolejny "grzech".. polegający na niszczeniu osobowości młodego człowieka sprowadzając go do roli automatu, który mówi i pisze to co belfer mu każe w myśl durnej zasady "zakuć, zdać, zapomnieć".
I tak oto budowana jest ignorancja, arogancja, chamstwo i obojętność na wszystko, stąd wandalizm (odreagowanie frustracji), przestępczość (zemsta za swoją krzywdę), narkomania (jako odskocznia od problemów) i tytułowy rozpad wartości rodzinnych.
Bo najważniejszą i podstawową wartością rodzinną i społeczną są PRZYJAZNE RELACJE, a bez nich ani rodzina ani społeczeństwo nie tyle nie wzrośnie co nawet się nie utrzyma.
ODPOWIEDZ