Fetysze
- ErnestPompka
- Pobudzony intro
- Posty: 151
- Rejestracja: 07 lis 2020, 23:45
- Płeć: mężczyzna
- MBTI: Intp
- Kinio
- Introwertyk
- Posty: 70
- Rejestracja: 08 cze 2022, 16:01
- Płeć: mężczyzna
- Enneagram: 4w5
- MBTI: INFP
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Fetysze
O, ciekawy temat. Dorzucę od siebie coś. Osobiście dotknęła mnie Endytofilia. Bez obaw, jest straszne tylko z nazwy. To po prostu większy pociąg do osób ubranych niż rozebranych. W zasadzie zastanawiam się do jakiego stopnia to jest fetysz a do jakiego stopnia norma. 
"Hope is heavy and uncomfortable, but it's also our greatest responsibility."
- Polan
- Intromajster
- Posty: 475
- Rejestracja: 16 lip 2014, 11:24
- Płeć: mężczyzna
- MBTI: INTJ
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Fetysze
Zakryte jest tajemnicze, niedostępne i pobudzające wyobraźnie, nie ważne czy ciało czy coś innego. Więc jest to raczej bardzo normalne.
Re: Fetysze
No własnie, pociąg czy ciuchcia? Wg internetów, ta endytofilia to możliwość zaspokojenia seksulanego z osobami ubranymi. A nie pociag do ubrań. Może chodzi jak pisał Polan że nagość już jest zbyt obyta. Zwłaszcza gdy patrzymy na osobe o figurze dalekiej od modela.Kinio pisze: 18 lip 2022, 14:11 O, ciekawy temat. Dorzucę od siebie coś. Osobiście dotknęła mnie Endytofilia. Bez obaw, jest straszne tylko z nazwy. To po prostu większy pociąg do osób ubranych niż rozebranych. W zasadzie zastanawiam się do jakiego stopnia to jest fetysz a do jakiego stopnia norma.![]()
To nie żadny prztyczek, tylko mam wrażenie, że przez zbytnie nasycenie wiedzą psychologiczną wmawiamy sobie jakies sprawy.
"Life is so unnecessary"
Re: Fetysze
Nie wiem, czy to się kwalifikuje jako fetysz, ale zauważyłem w sobie mocniejsze zainteresowanie takimi na pozór spokojnymi, wyważonymi, "szarymi myszkami" (w tym jeśli chodzi o ubiór, czyli jakieś sweterki, okulary, płaski obcas), których persona się diametralnie zmienia w sytuacjach, gdzie relacja wchodzi na wyższy poziom zażyłości. Taki jakby fetysz "cichej wody", co to brzegi rwie.