Introwertyk się dziwi...

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: topór »

Nie piszę o gromkim śmiechu, tylko o takim "huknięciu", że aż podskakuję.
Awatar użytkownika
Czerwona
Stały bywalec
Posty: 191
Rejestracja: 30 gru 2012, 13:29
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: Czerwona »

topór pisze:Kompletnie nie rozumiem sposobu w jaki niektórzy się śmieją. Chodzi o to, że taki delikwent jak usłyszy coś niby śmiesznego to tak "huknie" tym śmiechem, że aż mnie podnosi. Znacie to?
Znam bardzo dobrze...




... bo ja tak robię :mrgreen: Jak mnie coś bardzo rozśmieszy potrafię tak właśnie "huknąć". Potem śmieją się ze mnie, że mam śmieszny śmiech (ale przynajmniej nie "chrumkam" jak to niektórzy :P). Czasem śmieję się tak bardzo, że aż zaczynają mi łzy lecieć i boli mnie głowa. Fajna sprawa.
Jeśli na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima deszczyk jest albo go ni ma.
arbuz25
Pobudzony intro
Posty: 130
Rejestracja: 10 paź 2012, 20:48
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: arbuz25 »

Dziwią mnie ludzie, którzy bezmyślnie podążają za modą i noszą hejterskie okulary, zasłaniające pół facjaty.
MatiZ
Pobudzony intro
Posty: 160
Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: MatiZ »

arbuz25 pisze:Dziwią mnie ludzie, którzy bezmyślnie podążają za modą i noszą hejterskie okulary, zasłaniające pół facjaty.
Mnie również to dziwi ale również te "rurki" i podwinięte nogawki. Ale to kwestia gustu. Myślę, że mogły kiedyś być bardziej fikuśne ubrania.

Mnie dziwi to, że ludzie dziwią się tym, że nie każdy lubi imprez - jak ja.
topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: topór »

http://demotywatory.pl/4210960/Kolekcja

Nie rozumiem tego typu "fascynacji".
topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: topór »

Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2137
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: highwind »

topór pisze:Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
Ludzie nazywają to uzależnieniem chyba z lekko zagraną przesadą. Siła nawyków i codziennych rytuałów. Ja już wypiłem w życiu tyle kawy, że zwykły kubek rozpuszczalnej na mnie nie działa. Mogę wypić i 2 przed snem i nie zauważę efektów. Ale jak rano, na 1szą zmianę padam na twarz i walnę sobie taką lurę z automatu w robocie - od razu czuję się lepiej. Autosugestia chyba, czy co?
topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: topór »

Ale jak to jest, że ja od razu mogę pracować na 200% normy, a inny kawką muszą się wspomagać? W życiu nie piłem kawy. I to mnie dziwi :D
Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2137
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: highwind »

O. I sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Może z kawą mógłbyś dojechać do 205 % ;)
Awatar użytkownika
Sorrow
Krypto-Extra
Posty: 829
Rejestracja: 21 gru 2007, 1:48
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: ENFP

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: Sorrow »

highwind pisze:
topór pisze:Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
Ludzie nazywają to uzależnieniem chyba z lekko zagraną przesadą. Siła nawyków i codziennych rytuałów. Ja już wypiłem w życiu tyle kawy, że zwykły kubek rozpuszczalnej na mnie nie działa. Mogę wypić i 2 przed snem i nie zauważę efektów. Ale jak rano, na 1szą zmianę padam na twarz i walnę sobie taką lurę z automatu w robocie - od razu czuję się lepiej. Autosugestia chyba, czy co?
Z tego co kiedyś czytałem to kawa z automatu ma dużo więcej kofeiny niż domowa.
Moja galeria na DeviantArt

"Violence solves everything."
topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: topór »

2 rzeczy zaobserwowane na FB:

ktoś znajomy wstawi fotkę swojego nowo narodzonego dziecka (facepalm) i do tego jest co najmniej 15 komentarzy typu "piękny" (tylko od kobiet) - jak można mówić że piękny, skoro każde dziecko tuż po narodzinach wygląda praktycznie tak samo?

inny znajomy znowu chwali się, że obronił magisterkę itp. do tego także co najmniej 15 komentarzy typu "gratulacje". I każdy komentarz ma kliknięte Lubie to przez tego znajomego.

Jak można tak bezmyślnie klikać gdzie popadnie na 'lubie to'? :roll:

Pozwolę sobie postawić tezę, że ekstrawertyk w takim momencie wpada w pewnego rodzaju trans, robi to nie mając tego świadomości, coś jak osoba, która ćpa.
MatiZ
Pobudzony intro
Posty: 160
Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: MatiZ »

Nie rozumiem jak można mieć konto na facebooku. Kiedyś miałem tam konto rok temu przez 2 miesiące i powiem szczerze, że mnie to nie urzekło i nie uzależniło. Znajomych miałem najwyżej z 34 z którymi i tak nie widziałem się na oczy od 8 lat. Moja klasa wstawiała jakieś zdjęcia ze szkoły w którym czasem przypadkowo ja na nim byłem. Odpuściłem sobie czytania tych durnych komentarzy, czasami na mój temat.
twarda intro
Introwertyk
Posty: 123
Rejestracja: 10 wrz 2013, 20:04
Płeć: nieokreślona
MBTI: 100% ekstrawertyk

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: twarda intro »

Oj tam konto na facebooku jest czasem przydatne. Ja mam ze względu na studia. Zawsze ktoś wrzuci notatki, czasami nawet rozwiązany egzamin, informacje kiedy są odwołane zajęcia itd. Ale chyba nigdy oglądając czyjąś fotkę nie dałam lubie to. W sumie zauważyłam zależność im bardziej przeciętna dziewczyna tym więcej lubię to, a te naprawdę ładne mają mało lubię to :D
leonidas
Stały bywalec
Posty: 222
Rejestracja: 10 lis 2010, 17:06
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: leonidas »

fejsbuk jest spoko, jak bym go niemial porpsotu niewiedzial bym co się dzieje w swiecie heheheh, przydatne narzedzie, fb ma każdy a czasmi jak niemam od kogos tel to pisze tam co od niego chce, tez mam pare fotek, normalne, jak każdy, lajkuje to co fajne,
leonidas
Stały bywalec
Posty: 222
Rejestracja: 10 lis 2010, 17:06
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk się dziwi...

Post autor: leonidas »

topór pisze:Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
a ja nie rozumiem jak można mieć konto na forum introwertyków, już nie przesadzajcie, tez jestem uzależniony od kofeiny, 90% ludzi na swiecie jest, uzależnionym można być od wszystkiego i nie powinno to nikogo dziwic
ODPOWIEDZ