Introwertyk się dziwi...
Re: Introwertyk się dziwi...
Nie piszę o gromkim śmiechu, tylko o takim "huknięciu", że aż podskakuję.
Re: Introwertyk się dziwi...
Znam bardzo dobrze...topór pisze:Kompletnie nie rozumiem sposobu w jaki niektórzy się śmieją. Chodzi o to, że taki delikwent jak usłyszy coś niby śmiesznego to tak "huknie" tym śmiechem, że aż mnie podnosi. Znacie to?
... bo ja tak robię
Jeśli na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima deszczyk jest albo go ni ma.
Re: Introwertyk się dziwi...
Dziwią mnie ludzie, którzy bezmyślnie podążają za modą i noszą hejterskie okulary, zasłaniające pół facjaty.
-
MatiZ
- Pobudzony intro
- Posty: 160
- Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
- Płeć: mężczyzna
- Enneagram: 4w5
- MBTI: INFJ
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Introwertyk się dziwi...
Mnie również to dziwi ale również te "rurki" i podwinięte nogawki. Ale to kwestia gustu. Myślę, że mogły kiedyś być bardziej fikuśne ubrania.arbuz25 pisze:Dziwią mnie ludzie, którzy bezmyślnie podążają za modą i noszą hejterskie okulary, zasłaniające pół facjaty.
Mnie dziwi to, że ludzie dziwią się tym, że nie każdy lubi imprez - jak ja.
Re: Introwertyk się dziwi...
Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
- highwind
- Legenda Intro
- Posty: 2137
- Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
- Płeć: mężczyzna
- Enneagram: 1w9
- MBTI: istj
- Lokalizacja: wro
Re: Introwertyk się dziwi...
Ludzie nazywają to uzależnieniem chyba z lekko zagraną przesadą. Siła nawyków i codziennych rytuałów. Ja już wypiłem w życiu tyle kawy, że zwykły kubek rozpuszczalnej na mnie nie działa. Mogę wypić i 2 przed snem i nie zauważę efektów. Ale jak rano, na 1szą zmianę padam na twarz i walnę sobie taką lurę z automatu w robocie - od razu czuję się lepiej. Autosugestia chyba, czy co?topór pisze:Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
Re: Introwertyk się dziwi...
Ale jak to jest, że ja od razu mogę pracować na 200% normy, a inny kawką muszą się wspomagać? W życiu nie piłem kawy. I to mnie dziwi 
- highwind
- Legenda Intro
- Posty: 2137
- Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
- Płeć: mężczyzna
- Enneagram: 1w9
- MBTI: istj
- Lokalizacja: wro
Re: Introwertyk się dziwi...
O. I sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Może z kawą mógłbyś dojechać do 205 % 
- Sorrow
- Krypto-Extra
- Posty: 829
- Rejestracja: 21 gru 2007, 1:48
- Płeć: mężczyzna
- Enneagram: 1w9
- MBTI: ENFP
Re: Introwertyk się dziwi...
Z tego co kiedyś czytałem to kawa z automatu ma dużo więcej kofeiny niż domowa.highwind pisze:Ludzie nazywają to uzależnieniem chyba z lekko zagraną przesadą. Siła nawyków i codziennych rytuałów. Ja już wypiłem w życiu tyle kawy, że zwykły kubek rozpuszczalnej na mnie nie działa. Mogę wypić i 2 przed snem i nie zauważę efektów. Ale jak rano, na 1szą zmianę padam na twarz i walnę sobie taką lurę z automatu w robocie - od razu czuję się lepiej. Autosugestia chyba, czy co?topór pisze:Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.
Re: Introwertyk się dziwi...
2 rzeczy zaobserwowane na FB:
ktoś znajomy wstawi fotkę swojego nowo narodzonego dziecka (facepalm) i do tego jest co najmniej 15 komentarzy typu "piękny" (tylko od kobiet) - jak można mówić że piękny, skoro każde dziecko tuż po narodzinach wygląda praktycznie tak samo?
inny znajomy znowu chwali się, że obronił magisterkę itp. do tego także co najmniej 15 komentarzy typu "gratulacje". I każdy komentarz ma kliknięte Lubie to przez tego znajomego.
Jak można tak bezmyślnie klikać gdzie popadnie na 'lubie to'?
Pozwolę sobie postawić tezę, że ekstrawertyk w takim momencie wpada w pewnego rodzaju trans, robi to nie mając tego świadomości, coś jak osoba, która ćpa.
ktoś znajomy wstawi fotkę swojego nowo narodzonego dziecka (facepalm) i do tego jest co najmniej 15 komentarzy typu "piękny" (tylko od kobiet) - jak można mówić że piękny, skoro każde dziecko tuż po narodzinach wygląda praktycznie tak samo?
inny znajomy znowu chwali się, że obronił magisterkę itp. do tego także co najmniej 15 komentarzy typu "gratulacje". I każdy komentarz ma kliknięte Lubie to przez tego znajomego.
Jak można tak bezmyślnie klikać gdzie popadnie na 'lubie to'?
Pozwolę sobie postawić tezę, że ekstrawertyk w takim momencie wpada w pewnego rodzaju trans, robi to nie mając tego świadomości, coś jak osoba, która ćpa.
-
MatiZ
- Pobudzony intro
- Posty: 160
- Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
- Płeć: mężczyzna
- Enneagram: 4w5
- MBTI: INFJ
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Introwertyk się dziwi...
Nie rozumiem jak można mieć konto na facebooku. Kiedyś miałem tam konto rok temu przez 2 miesiące i powiem szczerze, że mnie to nie urzekło i nie uzależniło. Znajomych miałem najwyżej z 34 z którymi i tak nie widziałem się na oczy od 8 lat. Moja klasa wstawiała jakieś zdjęcia ze szkoły w którym czasem przypadkowo ja na nim byłem. Odpuściłem sobie czytania tych durnych komentarzy, czasami na mój temat.
-
twarda intro
- Introwertyk
- Posty: 123
- Rejestracja: 10 wrz 2013, 20:04
- Płeć: nieokreślona
- MBTI: 100% ekstrawertyk
Re: Introwertyk się dziwi...
Oj tam konto na facebooku jest czasem przydatne. Ja mam ze względu na studia. Zawsze ktoś wrzuci notatki, czasami nawet rozwiązany egzamin, informacje kiedy są odwołane zajęcia itd. Ale chyba nigdy oglądając czyjąś fotkę nie dałam lubie to. W sumie zauważyłam zależność im bardziej przeciętna dziewczyna tym więcej lubię to, a te naprawdę ładne mają mało lubię to 
Re: Introwertyk się dziwi...
fejsbuk jest spoko, jak bym go niemial porpsotu niewiedzial bym co się dzieje w swiecie heheheh, przydatne narzedzie, fb ma każdy a czasmi jak niemam od kogos tel to pisze tam co od niego chce, tez mam pare fotek, normalne, jak każdy, lajkuje to co fajne,
Re: Introwertyk się dziwi...
a ja nie rozumiem jak można mieć konto na forum introwertyków, już nie przesadzajcie, tez jestem uzależniony od kofeiny, 90% ludzi na swiecie jest, uzależnionym można być od wszystkiego i nie powinno to nikogo dziwictopór pisze:Nie rozumiem także jak można być uzależnionym od kawy. Przykład: u mnie w pracy ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez porannej kawy.