Strona 17 z 18

Re: Wyżal się!

: 24 kwie 2025, 17:10
autor: Percy
O czym ty bredzisz? Jak masz sprawę dla policji to idź na policję, a psychozy na temat osób, z którymi to forum nie ma nic wspólnego, zachowaj dla siebie.

Re: Wyżal się!

: 24 kwie 2025, 18:06
autor: Percy
Niech się admin tym odklejkami zajmie, ja pasuję.

Re: Wyżal się!

: 26 kwie 2025, 12:55
autor: Fire
Koniecznie, widać, że Turcja to to coś, co ciebie kręci. Ten nick :D .
Ja też planuję. Tylko nie na leżenie, chcę coś zwiedzić. Istambuł koniecznie. W tym roku nie dam rady, już mam z w plenie dwie zagraniczne. Urlopu za mało- w tej kwestii mam z czego się wyżalić. Pracuję na 1,5 etatu. Ilość urlopu powinna by dużo większa na naszym kraju. Może kiedyś...
Życie pracą prowadzi do wypalenia i depresji wg mnie. Nie rozumiem, że niektorzy tak lubią.

Re: Wyżal się!

: 18 sie 2025, 17:39
autor: Karola265
Dlaczego ludzi dziwi, że ktoś ubiera się głównie jeden kolor - jeśli nie jest to czarny? Denerwują już mnie pytania, Karola a czy ty masz w szafie coś nie niebieskiego - a osobom, które noszą wyłącznie czarne ubrania nikt o to nie pyta.

Re: Wyżal się!

: 18 sie 2025, 18:16
autor: Drimlajner
Karola265 pisze: 18 sie 2025, 17:39 Dlaczego ludzi dziwi, że ktoś ubiera się głównie jeden kolor - jeśli nie jest to czarny? Denerwują już mnie pytania, Karola a czy ty masz w szafie coś nie niebieskiego - a osobom, które noszą wyłącznie czarne ubrania nikt o to nie pyta.
Ja, ja zastosowałem autokrytykę bo uznałem, że za dużo już tego czarnego w mojej szafie i więcej nie kupuję. Trójpaki czarnych koszulek mnie zgubiły, nie wiem dlaczego nie ma mix kolorów w trójpakach. Ostatnio poszedłem w granaty, moje ulubione, i jedną koszulkę w brązie, to eksperyment.

Re: Wyżal się!

: 18 sie 2025, 18:36
autor: Rafael
Karola265 pisze: 18 sie 2025, 17:39 Dlaczego ludzi dziwi, że ktoś ubiera się głównie jeden kolor - jeśli nie jest to czarny? Denerwują już mnie pytania, Karola a czy ty masz w szafie coś nie niebieskiego - a osobom, które noszą wyłącznie czarne ubrania nikt o to nie pyta.
Mnie to by i czarny dziwił. :o

Re: Wyżal się!

: 18 sie 2025, 19:09
autor: Iratia
Karola265 pisze: 18 sie 2025, 17:39 a osobom, które noszą wyłącznie czarne ubrania nikt o to nie pyta.
Jak nie? Gdy za młodu miałam fazę na czerń, też cały czas słyszałam pytania i komentarze, czemu tak, a nie inaczej. ; )

Re: Wyżal się!

: 18 sie 2025, 19:53
autor: justyna
Bo ludzie lubią oceniać: za jednorodnie, za kolorowo, za wąsko, za szeroko. Nie dogodzisz. Może, gdy nie będziesz na to zwracała uwagi, ignorowała takie uwagi albo ukrócała odpowiedź: „bo tak'', jeżeli ktoś ciągle pyta lub odpowiadała pytaniem: „A czemu pytasz'', to pomoże. Bliscy powinny zrozumieć, a postronne osoby - kij im w oko.

Re: Wyżal się!

: 18 sie 2025, 20:17
autor: Rafael
Lepsze zdziwienie od obojętności i niezauważenia.🙃

Re: Wyżal się!

: 02 gru 2025, 14:49
autor: martuella
Muszę gdzieś dać upust, a to chyba jedyne miejsce, w którym mogę to zrobić bez konsekwencji:

Chcę przeżyć przynajmniej jeden rok bez żadnych pierdolonych problemów. Chociaż jeden. Boję się, że jestem na skraju odporności na to, co się obecnie dzieje w moim życiu. Chociaż nie wiem, czy to jeszcze odporność, czy już stan zamrożenia.
Mama partnera ma raka piersi (miało zacząć i skończyć się na operacji, a ze względu na przerzuty czeka ją półroczna chemioterapia). Boję się o nią, jak przetrwa chemię. Boję się o chłopaka, którego staram się wspierać jak tylko potrafię, choć cały czas mam poczucie, że tak naprawdę w tej sytuacji nie mogę zrobić nic, by mu ulżyć.
Moja rodzina istnieje już w zasadzie jedynie teoretycznie. Nie ma żadnych ciepłych więzi, jeżdżę do rodzinnego miasta najrzadziej jak się da. Ta część mnie po prostu jest martwa.
Kot od kilku miesięcy chodzi w kołnierzu, sierść na miejscu po ranie (zagojonej na szczęście) bardzo wolno mu odrasta, a przez to nawet lekkie obtarcie powoduje, że rozlizuje to na nowo.
Praca, którą uwielbiałam i była moją "pasją, za którą mi płacą" zaczęła mnie frustrować. I to tak naprawdę mocno.
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz obudziłam się rano wypoczęta. Lecę na jakimś autopilocie, trybie przetrwania. Jednego dnia mogłabym zeżreć konia z kopytami, innego nie mam apetytu w ogóle. Fizycznie czuję się, jakbym miała 70 lat. Psychicznie... nawet nie wiem, jak swoje samopoczucie określić.

Re: Wyżal się!

: 06 gru 2025, 1:56
autor: Agon
Twoje cierpienie w dużej mierze wynika ze strachu o bliskich. To co może cię pocieszyć, to jest to że przynajmniej zachowałaś swoje człowieczeństwo bo troszczysz się o swojego chłopaka i jego mamę. Możesz się zastanawiać o czym ja w ogóle piszę i że to przecież oczywiste. Ja jednak zauważyłem, że to nie jest oczywiste. Mam wrażenie, że coraz więcej ludzi w społeczeństwie przejawia cechy psychopatyczne.

Re: Wyżal się!

: 08 gru 2025, 11:09
autor: martuella
Agon pisze: 06 gru 2025, 1:56 Twoje cierpienie w dużej mierze wynika ze strachu o bliskich. To co może cię pocieszyć, to jest to że przynajmniej zachowałaś swoje człowieczeństwo bo troszczysz się o swojego chłopaka i jego mamę. Możesz się zastanawiać o czym ja w ogóle piszę i że to przecież oczywiste. Ja jednak zauważyłem, że to nie jest oczywiste. Mam wrażenie, że coraz więcej ludzi w społeczeństwie przejawia cechy psychopatyczne.
Człowieczeństwem raka nie wyleczę. Cieszenie się, że zachowało się człowieczeństwo, to już nawet nie obniżanie poprzeczki, tylko wyrzucenie jej na śmietnik wartości.

Re: Wyżal się!

: 08 gru 2025, 17:47
autor: justyna
martuella pisze: 02 gru 2025, 14:49 Muszę gdzieś dać upust, a to chyba jedyne miejsce, w którym mogę to zrobić bez konsekwencji...
Mogę się podpisać pod wieloma Twoimi odczuciami.., od około 2 lat czuje się podobnie psychicznie i fizycznie... Mnie paradoksalnie trochę pomaga (choć coraz mniej) działanie na autopilocie, aby całkowicie nie zostać zmiażdżoną trudnymi sytuacjami, na które nie mam wpływu. Staram się zwracać uwagę tylko na to, na co mam wpływ, i mimo wszystko robić małe kroki.

Re: Wyżal się!

: 08 gru 2025, 23:42
autor: KierowcaInrzynier
Image
Zerwałem kontakt ze swoją rodziną, zapieczętowałem krwią przysięgę, że nigdy więcej nie wrócę do domu, święta spędze samotnie w wynajętym pokoju 100 km od cywilizacji.
Nie mogę się patrzeć na tych obrzydliwych ludzi, mam ochotę im zrobić krzywdę od samego wspominania tego, co mi zrobili.
Od braku przytulania chociażby zwierząt mam ochotę zjeść materac.

Re: Wyżal się!

: 09 gru 2025, 19:30
autor: Anemone
martuella pisze: 08 gru 2025, 11:09 Człowieczeństwem raka nie wyleczę.
To fakt, dobrze by było, gdyby to było możliwe. Najgorsza dla mnie we wspieraniu osoby chorej na nowotwór jest bezradność i poczucie winy, kiedy mam lepszy dzień, albo kiedy na chwile zapomnę i się z czegoś cieszę. Wiem, że to niezdrowe i mam prawo do swojego życia, ale nie do końca jestem w stanie kontrolować swoje uczucia i myśli.
justyna pisze: 08 gru 2025, 17:47 Mogę się podpisać pod wieloma Twoimi odczuciami.., od około 2 lat czuje się podobnie psychicznie i fizycznie... Mnie paradoksalnie trochę pomaga (choć coraz mniej) działanie na autopilocie, aby całkowicie nie zostać zmiażdżoną trudnymi sytuacjami, na które nie mam wpływu. Staram się zwracać uwagę tylko na to, na co mam wpływ, i mimo wszystko robić małe kroki.
Mi pomaga praca, zwłaszcza od momentu, gdy już nie pracuję zdalnie. Lubiłam pracować z domu, ale od kiedy jeżdżę do biura, jakoś łatwiej zostawić mi za sobą te wszystkie czarne myśli. Nawet jeśli coś mnie w pracy denerwuje, to nic w porównaniu z tematem raka, progresji i wizyt na onkologii. Jazda samochodem też zaczęła mnie uspokajać, chociaż kiedyś bardzo mnie stresowała.