Randka z dwoma na raz?Ekwiwalencja pisze:Byłam na jednym spotkaniu trójki introwertyków- ja i dwóch kolegów. Była cisza, niezręczna cisza, ale to chyba przez inne intencje- miała być hm... randka
Zebrać introwertyków w jednym miejscu.
- Ekwiwalencja
- Pobudzony intro
- Posty: 144
- Rejestracja: 16 lis 2007, 18:40
- Płeć: nieokreślona
- Lokalizacja: z własnej krainy
Nie, nie przeceniłaś mnie
Po prostu miałam się spotkać z kolegą, po wcześniejszym spotkaniu grupowym, aby było mi raźniej wzięłam jeszcze innego kolegę. Na miejscu okazało się, że to miała być randka tylko on jakoś nie wiedział jak to ująć- do mnie trzeba jasno i wyraźnie:)
Dopisek z 17 XI
Byłam na spotkaniu tylko z nim i była cisza przerywana jego próbami rozmowy, potem czekaliśmy na przystanku i nagle rozmowa zaczęła się układać, pospacerowaliśmy trochę i było miło:) Zdziwiła mnie nagła zmiana, to że zaczęłam normalnie mówić ot tak - czyżby to przez to że zamiast siedzieć w domu spacerowaliśmy? Chyba nie....
Dopisek z 17 XI
Byłam na spotkaniu tylko z nim i była cisza przerywana jego próbami rozmowy, potem czekaliśmy na przystanku i nagle rozmowa zaczęła się układać, pospacerowaliśmy trochę i było miło:) Zdziwiła mnie nagła zmiana, to że zaczęłam normalnie mówić ot tak - czyżby to przez to że zamiast siedzieć w domu spacerowaliśmy? Chyba nie....
- Pałer_Frytas
- Stały bywalec
- Posty: 182
- Rejestracja: 16 lis 2007, 16:55
- Płeć: nieokreślona
A ja myślę że to by poszło w drugą stronę. W grupie każdy introwertyk tym bardziej po przeczytaniu tego tematu, chciałby udowodnić że introwertyk może sie dobrze bawić i wykazałby cechy ekstrawertyczne ;p
Zresztą przed jakimkolwiek zjazdem radziłbym zacieśnienie więzi via forum/gg ;p
Wielka akcja każdy pisze do każdego na gg
Wojnę atomową przeżyją karaluchy, Rumuni i introwertycy.
Zresztą przed jakimkolwiek zjazdem radziłbym zacieśnienie więzi via forum/gg ;p
Wielka akcja każdy pisze do każdego na gg
Introwertyk pod presją jest zdolny do ekstrawertyzmu i innych wielkich rzeczy ;pEkwiwalencja pisze: Dopisek z 17 XI
Byłam na spotkaniu tylko z nim i była cisza przerywana jego próbami rozmowy, potem czekaliśmy na przystanku i nagle rozmowa zaczęła się układać, pospacerowaliśmy trochę i było miło:) Zdziwiła mnie nagła zmiana, to że zaczęłam normalnie mówić ot tak - czyżby to przez to że zamiast siedzieć w domu spacerowaliśmy? Chyba nie....
Wojnę atomową przeżyją karaluchy, Rumuni i introwertycy.
5w4
INTP
ABASCUS!
INTP
ABASCUS!
Chyba chodzi o to, że w grupie introwertyków nikt nie musiałby udawać kogoś innego, w obawie, że zostałby uznany za aspołecznego, raczej wątpie, że kreowaliby się na ekstrawertyków
Ciekawe czy ludzie wykręcaliby się po pięciu minutach, pod pretekstem zostawionego włączonego żelazka
(z własnego doświadczenia:D)
Ciekawe czy ludzie wykręcaliby się po pięciu minutach, pod pretekstem zostawionego włączonego żelazka
(z własnego doświadczenia:D)
Dark Maiden taking hold of my hand
Lead me away from hibernation
Strong and unafraid
Never a question why
Lead me away from hibernation
Strong and unafraid
Never a question why
- underdog
- Stały bywalec
- Posty: 242
- Rejestracja: 10 sie 2007, 17:29
- Płeć: nieokreślona
- Lokalizacja: Kraków
W Krakowie jest co robić, pewnie się przynajmniej wybierzemy do jakiejś knajpy (chyba, że wolicie klub, to już nie moje klimaty).
Jeśli nie planujecie noclegu to pewnie lepiej byłoby się spotkać wcześniej, żeby późnym wieczorem połapać ostatnie pociągi... Najlepiej niech każdy napisze dodatkowo, jak długo mógłby w Krakowie posiedzieć.
Jeśli nie planujecie noclegu to pewnie lepiej byłoby się spotkać wcześniej, żeby późnym wieczorem połapać ostatnie pociągi... Najlepiej niech każdy napisze dodatkowo, jak długo mógłby w Krakowie posiedzieć.
- el quatro
- Introwertyk
- Posty: 64
- Rejestracja: 12 lis 2007, 15:31
- Płeć: nieokreślona
- Lokalizacja: Katowice
Katowice nocą... w uliczkach, zaułkach....można dostać flaszką po łbie, 2 tygodnie sam sie o tym przekonałemgrabaż pisze:Kraków nocą... w uliczkach, zaułkach...
Nie chce być złym prorokiem, ale takie zebranie nie wypali(a na które chętnie bym sie wybrał), jest narazie nas na forum za mało do takiego zjazdu i jak napisał
Pałer_Frytas
Zresztą przed jakimkolwiek zjazdem radziłbym zacieśnienie więzi via forum/gg ;p
- underdog
- Stały bywalec
- Posty: 242
- Rejestracja: 10 sie 2007, 17:29
- Płeć: nieokreślona
- Lokalizacja: Kraków
Dla mnie wystarczyło by pięć zdecydowanych na 100% osób (ale nie mniej), tyle się jeszcze może uzbierać. To nie będzie znowu Pierwszy Ogólnopolski Kongres Introwertyków, tylko niedługie spotkanie, na którym pewnie głównie byśmy się sobie przyglądali
Mały wypad do Krakowa na jeden dzień.
Wszędzie można dostać, takie życie. Na pocieszenie powiem, że w Krakowie w centrum nawet w zimie przez całą noc jest dużo studentów i turystów.el quatro pisze:Katowice nocą... w uliczkach, zaułkach....można dostać flaszką po łbie, 2 tygodnie sam sie o tym przekonałemgrabaż pisze:Kraków nocą... w uliczkach, zaułkach...