Strona 1 z 1

Czy ja jestem introwertykiem?

: 23 maja 2010, 19:15
autor: dodge
Witajcie

Dziś postanowiłem dowiedzieć się kim ja w ogóle jestem. Czytając różne artykuły w netcie dopasowałem się to introwertyka, ale nie jestem tego pewny. Prosił bym was abyście mi uświadomili czy jestem intro:

- nie lubię przebywać w towarzystwie
- szybko się denerwuję
- jestem małomówny, nie mam tematów do rozmów
- cięgle mam poczucie że czegoś nie zrobiłem
- lubię spędzać czas w samotności
- nie lubię jak ktoś mnie poucza
- często nie panuję nad emocjami
- nie cierpię hałasu
- lubię spokojną muzykę (lata 80-te)
- słabo idzie mi w szkole, nie mogę się skupić
- lubię pracować
- unikam wyjścia gdzieś z kolegami

Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 23 maja 2010, 20:02
autor: Inno
Trudno nam orzec na podstawie kilku wypisanych cech, czy na pewno jesteś czy nie jesteś intro. Z tego, co wymieniłeś, możesz być. Napisz raczej, jakie masz wątpliwości i skąd się one biorą. I podaj jeszcze, ile masz lat. :)

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 23 maja 2010, 20:27
autor: dodge
A wiec mam 17 lat i zastanawiało mnie czemu nie ciągnie mnie do towarzystwa, ale w głębi siebie czuje że potrzebuje z kimś porozmawiać. Kolejną zagwozdką jest to iż nie mam tematów do rozmów, to mnie bardzo denerwuje. Hałas wyprowadza mnie z równowagi i nie panuję nad emocjami. Bardzo źle się czuje być "innym" od rówieśników, w szkole staram się dopasować do towarzystwa ale robię to na przymus. Nie wiem jak się z tym pogodzić, jak z tym normalnie funkcjonować.

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 23 maja 2010, 21:02
autor: Kamil
Część z tych cech nasunęła mi wniosek - nieśmiały choleryk.. to niepanowanie nad emocjami...

Ale na poważnie, z tego krótkiego opisu może wynikać, żeś intro, albo też masz jakieś zaburzenie, np zespół Aspergera.. Cóż, opis/wątpliwości szersze powinny być..
Zastanawiające jest "nie mam tematów do rozmów"... Znaczy to, że nie masz tematów które mógłbyś poruszyć przy ludziach których znasz, bo są nie interesujące dla nich, czy, że w ogóle nie masz o czym dyskutować?
No i czy masz jakieś większe zainteresowania?

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 23 maja 2010, 21:59
autor: dodge
Ogólnie nie mam tematów do konwersacji, boję się że jak bym miał dziewczynę to nie maił by o czym z nią rozmaić i zanudził bym ją swoją osoba. A co do hobby to mam hobby którym interesuje się od małego. Jest to motoryzacja, ale nie mogę rozwijać mojego zainteresowania ponieważ nie mam jak, moja najbliższa rodzina tak jakby próbowała mnie zniechęcić do mojego hobby, wmawiając mi że nie mam pojęcia o tym, nie dopuszczając mnie do głosu, a to mnie bardzo drażni i przez to szybko się zniechęcam. A najgorsze jest to jak rodzice mówią mi że mam iść na dwór do rówieśników, a ja się wykręcam jak tylko mogę. Nie wiem czemu ale jeszcze nigdy nie zaproponowałem koledze wyjścia na dwór bo czuję że nikt mną nie jest zainteresowany i że jestem pośmiewiskiem. Najczęściej gdy wychodzę na rower i widzę kolegów z klasy to unikam ich jak ognia, bo wiem że nie mam o czym pogadać, a jak już się spotkamy to zachodzi nie zręczna sytuacja nie wiem co powiedzieć, a przez to coraz bardziej oddalam się od rówieśników.

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 24 maja 2010, 1:31
autor: Inno
dodge pisze:zastanawiało mnie czemu nie ciągnie mnie do towarzystwa, ale w głębi siebie czuje że potrzebuje z kimś porozmawiać.
Chęć kontaktu z kimś, jest zupełnie normalna dla ludzi, dla introwertyków też. :wink: Choćby to forum jest przykładem. Introwertyk zazwyczaj ceni sobie bardziej wypracowanie bliskich relacji z małą liczbą osób (albo z tylko jedną), dlatego też trudniej mu znaleźć tę właściwą, wartościową (w jego oczach) osobę.
dodge pisze:Najczęściej gdy wychodzę na rower i widzę kolegów z klasy to unikam ich jak ognia, bo wiem że nie mam o czym pogadać, a jak już się spotkamy to zachodzi nie zręczna sytuacja nie wiem co powiedzieć, a przez to coraz bardziej oddalam się od rówieśników.
Jeśli faktycznie nie masz z nimi tematów wspólnych i nie interesują Cię jako ludzie, to nie ma co się napinać i na siłę udowadniać sobie, że można się z każdym zakumplować. Lepiej odpuścić. Rozmawiać z nimi nie trzeba, można rzucić jakieś pozdrowienie, jakąś uwagę (dotycząca szkoły) i nie przejmować się zabawianiem dyskusją.

Problem leży tutaj:
dodge pisze:czuję że nikt mną nie jest zainteresowany i że jestem pośmiewiskiem.
To dlatego tak obchodzi Cię, że nie rozmawiasz z tymi kolegami ze szkoły swobodnie i błyskotliwie. Been there, done that. Teraz ze spotkanymi osobami, z którymi nie miałam o czym rozmawiać w szkole, bez denerwowania się wymieniłabym się jakimiś błahymi zdankami albo nie siliła się na rozmowę i czuła się z tym dobrze. Tak jest najwygodniej.
dodge pisze:Ogólnie nie mam tematów do konwersacji, boję się że jak bym miał dziewczynę to nie maił by o czym z nią rozmaić i zanudził bym ją swoją osoba.
Tak na prawdę to nie zależy od tematów rozmowy, ale od rozmówcy/rozmówczyni. Są ludzie, z którymi nawet gadka szmatka będzie Ci przychodziła bez problemu i sprawiała przyjemność. A z innymi rozmowa na każdy temat będzie szla jak po grudzie. Kwestia czucia się swobodnie w czyimś towarzystwie i lubienie towarzystwa tej osoby.
dodge pisze:A najgorsze jest to jak rodzice mówią mi że mam iść na dwór do rówieśników, a ja się wykręcam jak tylko mogę.
Nie znosiłam tego. Na szczęście moi już nie mogą. ^^

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 24 maja 2010, 8:08
autor: Piorun23
Prawdę mówiąc to mi wygląda nie tylko na introwertyzm, ale i na fobię społeczną :?

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 24 maja 2010, 10:17
autor: Kamil
Tak, z tą fobią społeczną coś jest... ale tu gość miły szerzej opisać mógłby problem

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 24 maja 2010, 15:51
autor: kosmita
Co to za różnica? Rzucili w Biedronce jakąś promocję, która przysługuje tylko introwertykom?

Nie jesteś.

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 24 maja 2010, 16:30
autor: hlidskjalf
Inno pisze:
dodge pisze:Ogólnie nie mam tematów do konwersacji, boję się że jak bym miał dziewczynę to nie maił by o czym z nią rozmaić i zanudził bym ją swoją osoba.
Tak na prawdę to nie zależy od tematów rozmowy, ale od rozmówcy/rozmówczyni. Są ludzie, z którymi nawet gadka szmatka będzie Ci przychodziła bez problemu i sprawiała przyjemność. A z innymi rozmowa na każdy temat będzie szla jak po grudzie. Kwestia czucia się swobodnie w czyimś towarzystwie i lubienie towarzystwa tej osoby.
Otóż to, widocznie nie spotkałeś odpowiedniego rozmówców, chociaż o tych dość ciężko. W sumie bardzo ciężko :D
zarat pisze:Co to za różnica? Rzucili w Biedronce jakąś promocję, która przysługuje tylko introwertykom?
Nie mogę się zgodzić. Owe pojęcia, definicje zostały stworzone żeby zebrać w jedną całość zachowania występujące zasadniczo u osób o tej cesze osobowości, co mocno ułatwia wyjaśnienie postępowania takiej osoby. Błędem jest staranie na siłę robić z siebie introwertyka, "tak, żeby idealnie wstrzelić się w klucz odpowiedzi". O ile uważasz, że to Cię ogranicza(ło?) to widziałbym tu raczej nieśmiałość (lub cokolwiek innego - nie znam Cię) niż introwersję. Nie można stosować na co dzień czegoś w stylu zasady indukcji matematycznej, że jeżeli dla mnie zachodzi dana prawidłowość, dla kogoś być może też, to dla innych jest już to pewne, niczym przewrócenie się kolejnych klocków domina. Każdy jest inny. Reasumując - szkoda nie skorzystać z tego, że ktoś za nas już odwalił brudną robotę i dość zwięźle sprecyzował te pojęcia, ale "róbta co chceta".

Re: Czy ja jestem introwertykiem?

: 24 maja 2010, 17:01
autor: Kori
Dodge, jesteś prawdopodobnie na początku drogi poznawania siebie. Pewnie jeszcze wiele razy będziesz się mylił i źle interpretował zjawiska związane z twoją osobą. Jak chcesz coś osiągnąć na tej drodze, to nie przytępiaj swoich odczuć i przeczuć, słuchaj ich. I nie przejmuj się, jak nie będziesz potrafił racjonalnie wytłumaczyć, argumentować, dlaczego tak postępujesz, taki jesteś, a nie taki sam, jak rówieśnicy.