Strona 1 z 1

Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 25 lip 2024, 0:02
autor: Szopik
Witam serdecznie. Czy jesteście porannymi skowronkami chodzącymi wcześnie spać i wcześnie wstającymi? Czy jednak nocnymi sowami chodzącymi późno spać i wstającymi późno? Ja zdecydowanie nocna sowa.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 25 lip 2024, 19:20
autor: Rafael
Ja późno chodzę spać i wcześnie wstaje.
Atypowy jestem. ;)

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 25 lip 2024, 22:37
autor: Szopik
Rafael pisze: 25 lip 2024, 19:20 Ja późno chodzę spać i wcześnie wstaje.
Atypowy jestem. ;)
Rozumiem i podziwiam. Ja bym tak nie potrafił. Mam to szczęście, że mogę odespać do południa, bo przed południem mam akurat czas wolny. Wieczorem i w nocy jestem najbardziej kreatywny i mam najwięcej energii i chęci do życia. Przed południem nie mogę się pozbierać.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 30 cze 2025, 20:38
autor: enter enigma
Całe życie byłam sową aż do 2023 roku, kiedy poszłam do pracy, w której musiałam wstawać codziennie o 4:00. Przepracowałam tam ponad rok i kompletnie rozregulowałam sobie rytm dobowy. Od tamtej pory miałam fazy i sowy, i skowronka, a przede wszystkim ciągłych pobudek w nocy i podsypiania w dzień. Teraz jestem na etapie chodzenia spać po północy, pobudek o 9:00 i drzemek w losowych porach w ciągu dnia.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 13 paź 2025, 15:01
autor: Fire
Typowa sowa. W nocy czuję spokój, odpoczywam i ładuję baterie. Mogę siedzieć do rana pomimo wielkiego zmęczenia. Za to rano jestem nieprzytomna, wstaję do pracy dużo wcześniej niż muszę, żeby dojść do siebie. Tryb pracy zmianowej też nie pomaga.Mam poprzestawiwny zegar biologiczny i potrafię spać o dziwnych porach kiedy mam braki snu. Generalnie śpię za mało. Zawsze. Nie mam czasu.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 03 gru 2025, 10:22
autor: gacek
Ja z natury jestem sową. Praca wymusza na mnie codzienne wstawanie rano, ale wystarczy kilka dni wolnego, czasem weekend, żeby mimo zmęczenia tygodniem pracy posiedzieć do 2, lub 3 w nocy i pospać do 10. Przy wstawaniu rano najbardziej produktywny jestem właśnie od rana do około godziny 12, kiedy śpię do 10 najlepiej czuję się wczesnym wieczorem - 17, 18.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 09 gru 2025, 22:17
autor: Ósme cudo
Naturalnie działam na baterie słoneczne.
Na studiach miałam włącznik czasowy, żeby lampka z mocną żarówką zapalała się zimą godzinę przed budzikiem.
Teraz lata rutyny, żeby nakarmić koty i wyjść z domu tak, żeby zdążyć przed korkami, zrobiły ze mnie skowronka. Za to z wiekiem pozbyłam się problemów z zasypianiem - kładę się i od razu śpię. Nie musi być nawet być ciemno.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 10 gru 2025, 17:43
autor: Patrycjusz
Kiedyś myślałem, że chronotyp to bzdura i wszystko jest kwestią uwarunkowania organizmu, ale okazało się, że tylko do pewnej granicy. Jako sowa mam problem z adaptacją do normalnych godzin pracy na etacie, zaczynam faktycznie działać dopiero w godzinach południowych, a kiedy wszyscy już się zbierają i już ich tam mentalnie dawno nie ma, rozkręcam się i potrafię niezamierzenie zostać po godzinach, nie mówiąc już o tym, że najlepiej byłoby pracować w godzinach np. 12-20. O losie.

Re: Jaki macie chronotyp? Poranne skowronki czy nocne sowy?

: 09 sty 2026, 23:35
autor: Sigma
Ja mam często wrażenie, że mój mózg na dobre wybudza się dopiero późniejszym popołudniem. Zwłaszcza w dni gdy nie mam presji wstania rano, widzę że, zatracam poczucie czasu i kładę się nie z potrzeby snu, a z jakiegoś poczucia obowiązku.
Kiedyś przekładało to się na problemy z rannym wstawaniem, jednak regularna konieczność wstawania rano i brak możliwości ucięcia sobie popołudniowej drzemki, w jakimś stopniu naturalnie przesunął mój rytm dobowy. Bo na dłuższą metę ciężko, jest funkcjonować sypiając 4 czy 5 godzin na dobę.