Strona 1 z 3

Listy-ktoś chętny? ;)

: 14 lis 2014, 20:14
autor: PalinaU
Cześć wszystkim! Nie wiem czy piszę we właściwym miejscu, ale już trudno. Ostatnio tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby nawiązać jakąś ciekawą znajomość przez pisanie listów. Nie chodzi mi tu o jakieś maile a zwykłe, tradycyjne listy, które mają w sobie jednak jakąś magię ;) Mam dość powierzchownych kontaktów i rozmów przez komunikatory, a takie listy moim zdaniem to świetna sprawa. Także jakby ktoś był chętny wymianą korespondencji, to pisać śmiało, a chętnie wymienię się adresami ;)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 14 lis 2014, 23:11
autor: Miszka
Był już kiedyś poruszany taki temat na forum ( https://forum.introwertyzm.pl/viewtopic.php?f=7&t=715 ), niestety odzew nie był przytłaczający; choć nie ukrywam że kilka listów dzięki temu wysłałem.

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 15 lis 2014, 10:05
autor: Cobretti
Ja jestem chętny ,tak sobie sięgając pamięcią to chyba nigdy w życiu nie wysłałem żadnego listu do konkretnej osoby :D

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 24 lis 2014, 1:08
autor: damiano22
jaaaa :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 24 lis 2014, 11:06
autor: Irracjonalny
Kiedyś pisałem... Do Mikołaja/Gwiazdora.
Nigdy nie odpisał. :(
Tak poza tym, to chętnie bym popisał, ale pewnie nie wiedziałbym o czym napisać.
Na chęciach się pewnie skończy.
Chyba, że padnie cała ta "cywilizacja". :P

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 26 lis 2014, 15:05
autor: Storm
Świetny pomysł! Jestem chętna! :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 26 lis 2014, 21:23
autor: NoName01
Zgłaszam się! :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 29 gru 2014, 11:47
autor: Corpseone
To jest ciekawa idea. Kiedyś pisałem swego czasu listy do kumpla Białorusina, który studiował w Polsce, a w wakacje wyjeżdżał do siebie, do Mińska. Teraz osiedlił się na stałe w Polsce, ożenił się ze Ślązaczką i już listów nie piszemy, tylko od czasu do czasu smsy i telefony, no i kartki świąteczne, ale w każdym razie pisanie listów to miły obyczaj, który wymiera, a przyznam, że to miłe uczucie niepewności takie oczekiwanie na odpowiedź, którą przecież można by otrzymać w kilka sekund dzięki mailowi czy czatowi na Facebooku.

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 04 gru 2015, 21:09
autor: Aesnir
Stary wątek, jednak jeśli ktoś by chciał popisać listy, jestem chętna.

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 21 kwie 2016, 23:52
autor: butterfly
jeżeli to dalej aktualne to ja również chciałabym :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 05 lip 2016, 1:20
autor: czarnadziurawelbie
Również jestem zainteresowana pisaniem listów :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 05 lip 2016, 17:40
autor: pharmedka
Ja też jestem bardzo chętna. :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 05 lip 2016, 18:39
autor: Des
No właśnie.. a o czym można pisać w listach? Albo bym się rozpisywała na kilkanaście stron ,albo nie wiedziała co pisać. Choć sama idea bardzo ciekawa.. fajnie byłoby mieć co pokazać jak sie kiedyś dzieci będzie miało xd albo wnuki..

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 05 lip 2016, 23:35
autor: aporia
Ja również jestem chętny do korespondencji :)

Re: Listy-ktoś chętny? ;)

: 17 wrz 2016, 4:02
autor: Cthulhu
Witam, pozwólcie, że trochę odkopię temat. Jestem tu nowy i nie ukrywam, że rejestrując się na tym forum miałem nadzieję, że na taki wątek natrafię :)
Nie wiem czy wiecie- być może ktoś z woj. Łódzkiego kojarzy, ale kilkanaście lat temu istniała pewna grupa zwana Krainą Listocji. Zapoczątkował ją pewien redaktor z Radia Łódź- Adam Kołaciński. Co tydzień w sobotę między 20-24 prowadził dość specyficzną listę przebojów, której słuchacze też byli dość specyficzni :) tam właśnie narodziła się listocja- ludzie chętni do nawiązania korespondencji podawali swoje adresy korespondencyjne, tyle że bez nazwisk- wszyscy posługiwali się ksywkami. Wytworzyła się wtedy cała masa nowych znajomości a ludzie ci nazywali siebie listomanami. Ja pisałem tylko z 2 osobami ale znałem ludzi którzy mieli ponad 10 korespondentów. Organizowaliśmy regularne zloty zazwyczaj na Placu Wolności w łodzi a nawet chodziliśmy razem na koncerty. Tu ciekawostka- listomani byli pierwszymi fanami zespołu Coma. Chodziliśmy na ich koncerty w czasach kiedy dopiero marzyli o tym aby wydać płytę :) W świat listocji wkręciła mnie moja żona- wtedy jeszcze nawet ze sobą nie chodziliśmy, ale listy i liściki pisaliśmy do siebie już w szkole :) Po jakimś czasie lista przebojów znikła z ramówki ku rozczarowaniu wielu osób. Oczywiście część znajomości pozostała, niektórzy wcale nie przestali pisać, ale nie powstawały już nowe a były to czasy kiedy nie było jeszcze fb czy nk więc listomanów pokonał czas.

Zastanawiałem się czy udałoby się ponownie stworzyć coś takiego. Wiem że na pewno nie na taką skalę ale chętnie popisałbym sobie z ciekawymi osobami. Jeśli ktoś byłby chętny to zapraszam. Nie ukrywam, że wolę pisać z kobietami bo prawda jest taka, że facet nie jest w stanie się otworzyć przed drugim facetem tak jak przed osobą płci przeciwnej :) Uprzedzając dziwne pytania i insynuacje- nie, moja żona nie ma nic przeciwko takim znajomościom, jesteśmy pod tym względem bardzo tolerancyjni, zresztą Ona też ostatnio wznowiła pisanie listów. Chętnie pisałbym też do niej ale to bez sensu skoro rozmawiamy ze sobą codziennie o wszystkim :)

Pozdrawiam