Wymyśliłem dowcip, którego i tak nikt nie zrozumie, ale co mi tam :
Przychodzi Salwadorczyk do piekarni, odpala Tweetera w telefonie i pyta:
- Po ile dzisiaj chleb ?
- 500 SATOSHI - odpowiada piekarz.
Klient sprawdza w telefonie profil Elona Muska i mówi:
- Hmm, to może ja pożyczę od Pana dzisiaj 10 chlebów, po czym je Panu sprzedam, a za 5 dni kupię od Pana 10 chlebów po aktualnej cenie i je Panu oddam ?
- Zgoda, ale potrącę Panu 2% cotango.
- Ok, to umowa stoi !
- A płaci Pan teraz, czy poczeka tutaj do północy, aż spadnie obłożenie sieci i cena transferu zejdzie poniżej jednej bagietki?
Re: Humor
: 14 wrz 2021, 21:04
autor: Luke
patha pisze: 14 wrz 2021, 20:24
Wymyśliłem dowcip, którego i tak nikt nie zrozumie, ale co mi tam
Nie zrozumiałem, ale pocieszę, że i ja takie mam.
Przynajmniej załapałem z profilem Muska.
Kiedy zaszczepiłem się, ludzie pytali mnie jaką firmą.
Ja im mówię, że dwa Johnsony (Johnson & Johnson), a oni mówią "Jak to dwa? Przecież to ma jedną dawkę"
Za każdym razem taka reakcja.
I nie wiem, czy ja taki eugeniusz i przechytrzyłem wszystkich, czy ten żart taki słaby, że nikt go nie łapie.