Strona 5 z 28

: 06 sie 2008, 22:49
autor: Rilla
Akolita pisze:
Rilla pisze: Coś taki smutny? To piękny typ ^^ Pewnie dlatego, że mój ;)
Może smutny dlatego, że dwóch pośród znanych osób z tym typem strzeliło sobie w łeb...
To faktycznie nieoptymistyczne wróżby przyszłości, ale trzeba się cieszyć, że tylko dwóch z sześciu ;) Trzeci zmarł prawdopodobnie na wściekliznę, a czwarty naturalnie (o dziwo!). Dwaj jeszcze żyją.
iksigrekzet pisze:Rilla, najlepsze jest to, że oba.

Mon Dieu! C'est impossible! Zadziwiające. :shock:

: 06 sie 2008, 23:24
autor: Akolita
Też jestem 4 w 5 i też mi z tego powodu smutno. Zbyt wiele cech i tendencji wymienionych w opisie, zgadza się z rzeczywistością. ;)

: 06 sie 2008, 23:43
autor: kropka
4w5. Poza niektórymi sytuacjami, w których wściekam się na swoją osobowość, taki typ zupełnie mi odpowiada :)

: 08 sie 2008, 21:22
autor: Zoe
5w4. I tu także w enneagramowym opisie znalazłam odpowiedź na moje pytania: dlaczego jestem taka dziwna, tzn inna od innych, no wiecie :)

: 10 sie 2008, 20:52
autor: emlv
5w4, charakterystyka zgodna w 90%. Polecam :)

: 10 sie 2008, 20:58
autor: iksigrekzet
enneagram ma ten plus, że można wybrać odpowiedź neutralną

: 10 sie 2008, 21:32
autor: Rilla
Widzę, że teoria sprawdza się w praktyce. Większość z nas to Czwórki i Piątki, czyli typy o największej liczbie introwertyków. Siódemki zaś są dwie, co jest bardzo zadziwiające, bo to z kolei to najbardziej ekstrawertyczny typ.

Jeśli może to być dla ciebie jakąś wskazówką do zdecydowania się na któryś z tych dwóch typów, iksigrekzecie, to proszę:
Zadziwiająco, siódemki potrafią się mylnie identyfikowac z czwórkami. Gdy siódemka dostrzega u siebie częste przechodzenie z bycia optymistyczną osobą, na osobę okazującą innym swoje lęki i wewnętrzny niepokój ducha, często myli to z melancholijną postawą czwórki. Jednakże siódemki starają się uciec od tego lęku i bólu, podczas gdy czwórka często kultywuje w sobie ten stan negatywnych emocji.
Radzę czytać cały opis typu, a nie tylko podtypu, bo to niezwykle pomaga w ostatecznym rozpoznaniu.

: 10 sie 2008, 21:41
autor: iksigrekzet
uhm :)
czyli wychodzi na to, że w istocie jestem 7 ale na wskutek pewnych perturbacji w dziecinstwie zaczalem kultywowac w sobie niektore cechy które tak wrosły we mnie, że uznałem się za 4.
To by wyjasniało dlaczego was nie rozumiem xD

: 11 sie 2008, 23:54
autor: Akolita
iksigrekzet pisze: To by wyjasniało dlaczego was nie rozumiem xD
Hmmm... i nawzajem? :P

: 15 sie 2008, 0:13
autor: Orest Reinn
Widzę, że teoria sprawdza się w praktyce. Większość z nas to Czwórki i Piątki, czyli typy o największej liczbie introwertyków.
Raczej ta strona jest dla tych typów atrakcyjna. Co by nie było, można by śmiało zamiast "portal dla introwertyków", napisać "portal dla odszczepieńców z zaawansowaną fobią społeczną". Zdecydowanie bardziej trafne ;)
Introwertycy stanowią większość również wśród 1 i 9, a żadnych tu nie widzę.

: 15 sie 2008, 9:13
autor: Akolita
Orest Reinn pisze:[można by śmiało zamiast "portal dla introwertyków", napisać "portal dla odszczepieńców z zaawansowaną fobią społeczną". Zdecydowanie bardziej trafne ;)
Dalece posunięte wnioski. A można by je poprzeć jednoznacznymi dowodami? Odsetek "odszczepieńców z zaawansowaną fobią społeczną" pośród wszystkich tu obecnych jest raczej nieznaczny. Żeby przemianować portal musieliby stanowić przeważającą grupę. :P

: 01 wrz 2008, 18:44
autor: Naphthalene
5w4, praktycznie się zgadza :wink: Polecam :wink:

: 03 wrz 2008, 20:47
autor: bezimienny
No dobra, 5w4. Opis piątki dosyć pasuje, opis skrzydła jakiś taki dziwny, ale ogólna idea się zgadza - obserwator + emocjonalność i zainteresowanie sztuką. Kiedyś jak byłem niezbyt fortunnie przywiązany emocjonalnie do pewnego osobnika puci żeńskiej, to mi wychodziło 4w5. Hormonalne pranie mózgu zrobiło ze mnie "tragicznego romantyka". :lol:

: 05 wrz 2008, 23:10
autor: Rilla
A co w tym opisie takiego dziwnego, bezimienny? Pewnie opis chorej 5w4? Każdy opis chorego typu jest trochę dziwny ;) W końcu na tym polega choroba typu.

A tak przy okazji napiszę, by dla każdego z Was było to zrozumiałe- choroba w znaczeniu enneagramowym nie zawsze równa się z chorobą psychiczną. Są to po prostu problemy emocjonalne, problemy z samoakceptacją, itd. Chory typ więc może wcale nie cierpieć na depresję, ale człowiek chorujący na depresję bezapelacyjnie jest chorym typem.

A co do zmiany Twojego wyniku, bezimienny, to najważniejsze jest to, jaki opis pasuje do Ciebie najbardziej. Z własnego doświadczenia wiem, że stosunkowo krótkotrwała zmiana nastroju może zaburzyć wynik. Są ludzie, którym cały czas wyniki się zmieniają, choć naprawdę zadziwia mnie, jak oni to robią. Przecież pytania dotyczą całego życia, tego jak odczuwamy i co myślimy zazwyczaj, a nie tego, co odczuwamy i myślimy w chwili obecnej. Do takiego testu trzeba wręcz rachunku sumienia. Robię ten test od lat i zawsze wychodzi mi ten sam wynik. Zresztą i tak wiem, że od zawsze byłam "Tragiczną Romantyczką" ;) Ciekawa jestem czy jakiś książę z bajki zmieniłby mnie.

: 05 wrz 2008, 23:24
autor: bezimienny
Tak, właśnie ten opis. :)
Gdy 5w4 jest w stresie, wydaje się być jakby nieobecna, gdy jest o coś spytana, odpowiada szeptem. Jej zachowanie oscyluje pomiędzy chęcią odosobnienia, a przypływami przyjacielskiej troski. Może stać się nieuchwytna, niedostępna i abstrakcyjna. Zachowuje się jakby znajdowała się wewnątrz swojej kuli izolującej ją od świata.
Jak się nie potrafię odnaleźć w tym opisie, ale w ogóle nie mogę sobie przypomnieć jak zachowuję się w stresie.