Strona 4 z 14
Re: Jesteście nieśmiali?
: 07 kwie 2009, 23:38
autor: lucci
Chciałbym dostać takie ,,zaświadczenie o stwierdzeniu wysokiego stopnia nieśmiałości'' które zwalniałoby mnie z uczestnictwa we wszelkiego rodzaju zajęć o charakterze pogadankowym, dyskusyjnym na studiach. Zawsze jak coś wiem, to po prostu śmieje się pod nosem że pozostała część grupy tego nie wie i nasłuchuję błogiej ciszy jaka nastaje w sali, gdy prowadzący konwersatorium zadaje pytanie

Kiedyś zabrałem głos a kiedy mówiłem przeszły mnie dreszcze brrr to było po prostu wbrew mojej naturze. Dziwnie się czułem - jakbym to nie był ja.
Re: Jesteście nieśmiali?
: 08 kwie 2009, 19:45
autor: Inno
Chciałbym dostać takie ,,zaświadczenie o stwierdzeniu wysokiego stopnia nieśmiałości'' które zwalniałoby mnie z uczestnictwa we wszelkiego rodzaju zajęć [...]
(tak ucięte specjalnie...)
"Proszę zwolnić mnie z życia, bo jestem nieśmiały"

Re: Jesteście nieśmiali?
: 01 lip 2009, 23:24
autor: Kamil
Cóż, ja to staram się jakiś most wybudować do kontaktów z innymi ludźmi.. cóż.. cały czas jestem nieśmiały, ale widzę różnicę.. a może tylko znalazłem odpowiednią ilość rozmówców zaufanych i nie dostrzegam takiego odizolowania?
A na studiach to cóż, jestem na kierunku który kocham... którym żyję, więc często tutaj nie mam tej blokady o ile wiem.. jak mam wątpliwość to już milczę, albo często raczej analizuję o co chodzi ...
Re: Jesteście nieśmiali?
: 03 lis 2009, 10:34
autor: jubei
Lubie słuchać radia Euro (dawniej Bis). Oprócz fajnej muzy przed północa sa ciekawe audycje psychologiczne. Polecam posłuchać o nieśmiałosci jak ktoś chce. Dostepne jako podcasty. Ten z reportażu przy koncu audycji to cały ja
http://www.megatotal.pl/megatotal_playe ... &zm3=26809
Kosior mógłby zrobić audycję o Introwertyźmie.

Chyba jeszcze takiej nie było..
Re: Jesteście nieśmiali?
: 03 lis 2009, 20:31
autor: Scania
Od dziecka jestem nieśmiała. Staram się z tym walczyć, chociaż nie jest łatwo.
"I get nervous in social situations..." Najgorzej, kiedy muszę iść coś załatwić (np. w szkolnym sekretariacie) - nie dość, że się denerwuję to jeszcze nie bardzo wiem, co powiedzieć. Boję się strzelić jakąś głupotę przy ludziach...
Jedynie starszym ludzie (...) mogę swobodnie popatrzeć w oczy mijając ich.
Ja też! Zdecydowanie lepiej i pewniej czuję się w otoczeniu starszych ludzi, nie wiem czemu, ale wydają mi się bardziej przyjaźni od reszty

Re: Jesteście nieśmiali?
: 04 lis 2009, 0:52
autor: łojoj
Ja mniej więcej do 14 roku życia byłem bardzo niesmiały , każdy kontakt z ludzmi był dla mnie problemem.Jakoś nie pamiętam żebym sie specjalnie chciał zmienić na siłe.Poprostu uznałem , że moje zachowanie jest niedorzeczne i powoli zacząłem sie przełamywać.Ale moja nieśmiałość też miała swoje podłoże.Mówie czasami niewraznie , szczególnie gdy mowie szybko, wiec bardzo mnie to denerwowało.Ale teraz staram sie podchodzić do życia na luzie . Wydaje mi sie , że poradziłem sobie z nieśmiałoscią ale nadal denerwuje mnie moja "wada" wymowy co mi czasami utrudnia kontakty z ludzmi.
Ale oczywiście z kobietami mam nadal problem . Podrywanie jest dla mnie dziwne , jakoś nie potrafie w ten sposób rozmawiać z kobietami. Ciężko mi też zagadać do nieznajomej dziewczyny, gdyż totalnie nie wiem o czym z nią rozmawiać.
takie pytanie do chorobliwie nieśmiałych:
Zdarza wam sie upić?I czy wtedy wasza niesmiałość ustępuje?
Re: Jesteście nieśmiali?
: 04 lis 2009, 14:08
autor: eremita
Ja jestem nieśmiały, ale raczej już w małym stopniu. Liceum bardzo mnie zmieniło na + ofc. Niewielkie problemy mam tylko, gdy przychodzi odezwać się do nieznajomej, która jest dla mnie 'kimś'. ;p Ostatnio poznałem kilka dziewczyn z mojego liceum, kiedyś zupełnie dla mnie nieznajomych, a teraz to dla mnie normalne koleżanki i zamienić słowo z nimi nie zaszkodzi.
Natomiast jeśli chodzi o podrywanie, czy szukanie wspólnych tematów, to najprościej nad tym specjalnie nie myśleć i dużo pytać, bo potem wychodzi się na niemowę. ;p Pierwszy raz byłem tak milczący, że przez dość długą drogę nie wiem, czy kilka słów zamieniliśmy w sumie. ^^ No może trochę przesadzam, ale potem sama powiedziała, że zbyt rozmowny nie byłem.
Od tej pory moje motto to: mniej myślenia, więcej patrzenia w oczy. ;]
Tak od siebie dodam, żebyś łojoj nie szukał pomocnej dłoni w alkoholu.
Re: Jesteście nieśmiali?
: 04 lis 2009, 18:05
autor: łojoj
Nie chodzi mi o szukanie pomocy w alkoholu . Ja problemów z niesmiałością raczej nie mam więc takiej pomocy nie potrzebuje.Pamietam tylko ,że kiedy pierwszy raz sie upiłem (był to czas kiedy byłem niesmiały) poczułem się całkowicie innaczej , byłem poprostu wyluzowany , co mi się wcześniej w towarzystwie nie zdarzało.Zobaczyłem troche inną perspektywe z której mozna patrzeć na świat.Potem alkohol nie był mi już do tego potrzebny , gdyż uważam , że to jak sie czujemy zależy głównie od nas i my o tym decydujemy .Tylko często nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Również nie polecam alkoholu jako sposobu radzenia sobie z czymkolwiek.Zadałem to pytanie z czystej ciekawości.
Re: Jesteście nieśmiali?
: 07 gru 2009, 20:05
autor: air
U mnie sprawy maja się tak, ze jestem bardziej nieufna i podejrzliwa, niż nieśmiała. Gdzieś tam wewnątrz zakodowaną mam ostrożność w kontaktach z innymi osobami.
Re: Jesteście nieśmiali?
: 08 gru 2009, 19:11
autor: runnerpoz
air pisze:U mnie sprawy maja się tak, ze jestem bardziej nieufna i podejrzliwa, niż nieśmiała. Gdzieś tam wewnątrz zakodowaną mam ostrożność w kontaktach z innymi osobami.
Ja jestem podobnym przypadkiem. Trochę mi to przypomina drogową zasadę "ograniczonego zaufania", przynajmniej na początku znajomości, wybadania co ktoś sobą reprezentuje...
Re: Jesteście nieśmiali?
: 17 lip 2010, 17:40
autor: lajlen_
ja jestem nieśmiała do tego stopnia, że w szkole prawie nigdy z nikim nie gadałam... w ogóle wśród ludzi czuję się niezbyt pewnie, bo zaraz mi się wydaje, że mnie obgadują, nie lubią, uważają za dziwaczkę itp.
Re: Jesteście nieśmiali?
: 17 lip 2010, 17:45
autor: lajlen_
ja podobnie jak Scania lepiej się czuję wśród starszych ludzi... Szczerze mówiąc za tymi mniej więcej w moim wieku nie przepadam, bo zawsze wydaje mi się, że zaraz mi dokuczą, albo coś... być może to wynika z faktu, że jak jestem wśród rówieśników, to zdaję sobie sprawę z tego, że jestem jedną z nich, a mimo to nie jestem taka jak oni... natomiast wśród ludzi ode mnie starszych wiem, że nie jestem jedną z nich, tak to w uproszczeniu ujmę, i dzięki temu nie przeszkadza mi moja inność

Re: Jesteście nieśmiali?
: 18 lip 2010, 9:04
autor: Pio
Nieśmiałość w nowych sytuacjach jest czymś naturalnym dla większości ludzi.
O sobie nie mogę powiedzieć bym był szczególnie nieśmiały. Ba, wydaje mi się wręcz, że jestem lekko powyżej przeciętnej
W tym temacie przekrojowo wyraźnie widać z jak różnych powodów ludzie wycofują się z kontaktów społecznych.
- bo się boją
- bo są ostrożni
- bo są zmęczeni
- bo nie potrzebują
Ja, podobnie pewnie jak większość , mam wszystkiego po trochu, z przewagą 3 punktu
Re: Jesteście nieśmiali?
: 20 lip 2010, 16:11
autor: es_pada
Jestem bardzo niešmialą osobą,zwlaszcza w kontaktach žensko-męskich.

Re: Jesteście nieśmiali?
: 21 lip 2010, 0:09
autor: Pio
es_pada pisze:Jestem bardzo niešmialą osobą,zwlaszcza w kontaktach žensko-męskich.

spokojnie... na tym można popracować :wink: