Strona 4 z 5

: 09 lis 2008, 1:03
autor: Inno
Alya pisze:No cóż... Wydaje mi się, że w wczesnym dzieciństwie byłem normalny. Nie miałem cech introwertyzmu
Z takim podejściem będzie Ci trudno.

Alya pisze:Reakcja ta, przeniesiona później w dorosłe życie, objawia się kompleksami, unikaniem kontaktów z ludźmi, bojaźnią przed wyrażaniem własnych opinii itp."
Tak, czyli np.: fobie, nieśmiałość nabyta, róznego rodzaju zachamowania i nerwice, obnizone poczucie własnej wartości etc. Nie introwertyzm.
Akolita pisze:
Alya pisze:Wydaje mi się, że w wczesnym dzieciństwie byłem normalny. Nie miałem cech introwertyzmu i łatwo nawiązywałem kontakty(...)
I wtedy natrafiłem w internecie na pojęcie introwertyzmu i już wiem co mi jest.
A czy w literaturze fachowej, tudzież internecie nie było nic odnośnie tego, że introwertyzm to nie choroba, więc myślenie o tym, jak o kalectwie psychicznym, czy czymś co odbiega od norm jest trochę dziwaczne? ;)
Może i dziwaczne, ale jakże powszechne. :roll: :?

: 11 lis 2008, 17:18
autor: Alya
Inno pisze:
Alya pisze:Reakcja ta, przeniesiona później w dorosłe życie, objawia się kompleksami, unikaniem kontaktów z ludźmi, bojaźnią przed wyrażaniem własnych opinii itp."
Tak, czyli np.: fobie, nieśmiałość nabyta, róznego rodzaju zachamowania i nerwice, obnizone poczucie własnej wartości etc. Nie introwertyzm.
To było o introwertyźmie, tylko nie chciało mi się całej książki przepisywać :P
Inno pisze:
Akolita pisze:
Alya pisze:Wydaje mi się, że w wczesnym dzieciństwie byłem normalny. Nie miałem cech introwertyzmu i łatwo nawiązywałem kontakty(...)
I wtedy natrafiłem w internecie na pojęcie introwertyzmu i już wiem co mi jest.
A czy w literaturze fachowej, tudzież internecie nie było nic odnośnie tego, że introwertyzm to nie choroba, więc myślenie o tym, jak o kalectwie psychicznym, czy czymś co odbiega od norm jest trochę dziwaczne? ;)
Może i dziwaczne, ale jakże powszechne. :roll: :?
Tylko że w moim przypadku to już jest chyba kalectwo psychiczne z którym nie mogę sobie poradzić :( Całymi dniami nie odzywam się do nikogo, nie chcę mi się żyć, nawet do napisania postu na tym forum przygotowywałem się z 2 miesiące... Nie odważyłbym się gdybym nie był najebany. Może powinienem poszukać forum dla chorych psychicznie?

: 11 lis 2008, 17:27
autor: Inno
Alya pisze:To było o introwertyźmie, tylko nie chciało mi się całej książki przepisywać :P
A jaka to książka? Mógłbyś podać tytuł i autora?

Alaya pisze:Tylko że w moim przypadku to już jest chyba kalectwo psychiczne z którym nie mogę sobie poradzić :( Całymi dniami nie odzywam się do nikogo, nie chcę mi się żyć, nawet do napisania postu na tym forum przygotowywałem się z 2 miesiące... Nie odważyłbym się gdybym nie był najebany. Może powinienem poszukać forum dla chorych psychicznie?
Spokojnie, spokojnie. Poczytaj sobie posty na forum, zobaczysz, że wiele osób boryka się z podobnymi problemami.
Napisanie na publicznym forum o swoich osobistych uczuciach i obawach nie jest łatwe, nic dziwnego, że było Ci trudno. Nie tylko Tobie, wierz mi.

Alaya pisze:Całymi dniami nie odzywam się do nikogo
Dlaczego nie odzywasz sie do nikogo?

: 11 lis 2008, 18:14
autor: Alya
Inno pisze: A jaka to książka? Mógłbyś podać tytuł i autora?
Biologia dla LO i Technikum, A. Kornaś, M. Kłyś, R. Konieczny, L. Śliwa, A. Joachimiak cz. 1 i 2 wyd. Nowa Era


Inno pisze: Dlaczego nie odzywasz sie do nikogo?
Nie mam do kogo...

: 11 lis 2008, 18:17
autor: Inno
Alaya pisze:
Inno pisze: Dlaczego nie odzywasz sie do nikogo?
Nie mam do kogo...
Mieszkasz sam? Nie masz znajomych?

: 11 lis 2008, 18:31
autor: Alya
Sam niestety nie mieszkam, za młody jeszcze na to jestem ;) A znajomych kilku mam, tylko że nie mam czasu się z nimi spotykać.

: 11 lis 2008, 18:41
autor: Inno
Alya pisze:Sam niestety nie mieszkam, za młody jeszcze na to jestem ;) A znajomych kilku mam, tylko że nie mam czasu się z nimi spotykać.
Czyli masz do kogo się odezwać, ale nie masz czasu? Może to kwestia organizacji?

A jeżeli poszukujesz wiarygodnej literatury o introwertyzmie, to polecam: "Introwertyzm to zaleta, czyli jak prosperować w ekstrawertcznym świecie." Marti Olsen Laney. Tytuł trochę głupi, ale książka bardzo dobra.

: 11 lis 2008, 19:56
autor: Alya
To jest nieco skomplikowana sprawa, nie chcę Cię tym zanudzać. A po książkę jutro wyruszam do księgarni =)

: 13 lis 2008, 17:38
autor: Paweł
Inno pisze:"Introwertyzm to zaleta, czyli jak prosperować w ekstrawertcznym świecie." Marti Olsen Laney.
Czy ktoś już czytał tą książkę? warto ją kupować? Jak ona wam pomogła?

: 14 lis 2008, 11:15
autor: Inno
Paweł pisze:
Inno pisze:"Introwertyzm to zaleta, czyli jak prosperować w ekstrawertcznym świecie." Marti Olsen Laney.
Paweł pisze: Czy ktoś już czytał tą książkę?
Ja czytałam. Kilka innych osób z forum też.
Paweł pisze: warto ją kupować?
Myślę, że warto przeczytać; nic nie tracisz, a możesz zyskać.
Jeśli masz taką możliwość, wypożycz z biblioteki. Ja tak zrobiłam, potem kupiłam swoją.
Jeżeli kupno to jedyny sposób, żeby się z tą książką zapoznać, to, tak, sądzę, że warto.
Paweł pisze: Jak ona wam pomogła?
Mnie pomogła się zaakceptować, przestać się obwiniać, wyjaśniła kilka spraw, dała pewien komfort psychiczny.

Tylko nie oczekuj, że przeczytasz i bum, zdarzy się cud, Ty się pokochasz a życie stanie się prostsze. :D

: 02 gru 2008, 12:48
autor: iksigrekzet
Inno pisze: Tylko nie oczekuj, że przeczytasz i bum, zdarzy się cud, Ty się pokochasz a życie stanie się prostsze. :D
Takie rzeczy to tylko w erze :D

: 14 gru 2008, 19:43
autor: tobikon
Witam! Czytając ten i inne tematy przekonuje się coraz mocniej że trafiłem pod właściwy adres.
W zasadzie odkąd pamiętam, a pamięć mam dobrą zawsze ktoś określał mnie jako "grzeczne/spokojne dziecko". Nigdy nie lubiłem gdy wokół mnie panował chaos. Od tego całego zgiełku zawsze wolałem spokój znanych mi miejsc. Przez co często wśród znajomych uchodzę za dziwaka ale zarówno oni jak i ja się do tego przyzwyczaiłem i zupełnie nie sprawia mi to problemów. Kiedyś bywało różnie ale kiedyś nie wiedziałem dlaczego jestem "inny".
Powiedzieliście że lubiliście się bawić klockami LEGO ja pod tym względem nie jestem inny ale wiedzcie że to zabawa nie tylko dla dzieci bo również i dorośli potrafią się tym bawić: klocki LEGO dla dorosłych

: 15 gru 2008, 17:30
autor: Sorrow
W sumie to biorąc pod uwagę ceny większych zestawów, to raczej dla dorosłych :wink: .

: 10 sty 2009, 1:11
autor: hetman
Wydaje mi się że w dzieciństwie byłem bardziej spontaniczny i otwarty na ludzi, ale w międzyczasie ta spontaniczność została zabita surowym wychowaniem. W efekcie stałem się super-grzecznym dzieckiem niezdolnym do nawiązywania interakcji z rówieśnikami - zawsze cicho w ławce i na przerwach (dosłownie zdyscyplinowany jak w wojsku). Tak zostało - nigdzie nie chodze na imprezy a moje kontakty z rówieśnikami ograniczają się do relacji czysto formalnych. Słowem straciłem zdolność do (jak ja to nazywam) CZYNNOŚCI TOWARZYSKICH.

: 10 sty 2009, 7:28
autor: kosmita
hetman pisze:Wydaje mi się że w dzieciństwie byłem bardziej spontaniczny i otwarty na ludzi, ale w międzyczasie ta spontaniczność została zabita surowym wychowaniem.
U mnie było chyba dokładnie odwrotnie. Od samego początku stroniłem od ludzi, bawiłem się sam, a pierwszą osobę z klasy poznałem po dwóch latach przebywania z klasą. Nadal bycie samemu daje mi energię. Teraz jedynie trochę bardziej się otwieram ("a co tam, to moje jedyne dzieciństwo") - na korytarzu szkolnym, w towarzystwie klasowej paczki nikt nie posądziłby mnie o introwersję, już prędzej o ekstrawersję (choć tu chyba nie ma co się dziwić skoro "paczka" to razem ze mną pięć osób i wszyscy znamy się od ośmiu lat).