Re: Pisz prawdę
: 22 lip 2024, 14:14
Przywiązany to owszem, ale uzależniony to już nie.
Ja mam od dziecka taką zasadę by nie inwestować wszystkich swoich emocji w jedną osobę.
Byłem wychowywany przez kilkoro opiekunów, podrzucany tu i tam zatem uczucia się rozpraszały, chcąc nie chcąc... i tak zastało do dziś.
Ale w normalnej rodzinie każde dziecko jest uzależnione emocjonalnie od matki, a potem ten schemat może, choć nie musi, przenieść się na inny obiekt znaczący.
Czy machasz komuś ręką na powitanie lub pożegnanie, przesyłasz całuski lub inne podobne gesty, jakie?
Ja mam od dziecka taką zasadę by nie inwestować wszystkich swoich emocji w jedną osobę.
Byłem wychowywany przez kilkoro opiekunów, podrzucany tu i tam zatem uczucia się rozpraszały, chcąc nie chcąc... i tak zastało do dziś.
Ale w normalnej rodzinie każde dziecko jest uzależnione emocjonalnie od matki, a potem ten schemat może, choć nie musi, przenieść się na inny obiekt znaczący.
Czy machasz komuś ręką na powitanie lub pożegnanie, przesyłasz całuski lub inne podobne gesty, jakie?

