Karola265 pisze: 02 cze 2026, 19:01
Przekonanie, że jeśli ktoś nie związał się z miłością z liceum/studiów to jest po przejściach i będzie miał ogromne problemy ze znalezieniem partnera.
A to nie jest prawda?
A nie dotyczałem, chodziło o nie związanie się z miłością szkolną.
Jeszcze gorzej człowieka traktują, jak nigdy nie był w związku, im starszy jesteś tym społeczna waga tej stygmy wzrasta. Przyznanie się do tego jest równoznaczne z samobójstwem społecznym i radykalną utratą statusu społecznego do wręcz poziomu człowieka niepełnosprawnego.
Podam przykład stopniowania stygmy wraz z wiekiem
17 - 18 lat - jeszcze nie dorosłeś, kiedyś będziesz jurny i zobaczysz
19-23 lata - zaraz ci się jakaś dziołcha nawinie i się nie zabezpieczysz, bo jesteś napaleńcem
24 - 25 lat - pewnie jesteś gej albo ksiądz
+26 lat - zrównywanie z chorymi na zespół downa
Dlatego nigdy, pod żadnym pozorem nie należy przyznawać się do braku relacji romantycznych/seksualnych gdy ma się powyżej 25 lat.
Trzeba kłamać lub milczeć, aby zachować minimalną godność.