Strona 13 z 38
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 04 paź 2012, 21:09
autor: melancholy95
Ja nie lubię się wyróżniać, choć styl, jaki mi się najbardziej podoba, napewno by mi nie pomógł w zachowaniu skromnej neutralności estetycznej. Staram sie więc jak najbardziej minimalizować i ograniczać różne ekstrawaganckie dodatki i nietypowe ubrania. A szkoda...
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 07 paź 2012, 20:01
autor: Ever
Ja ubieram się dość "dziwnie?" albo "nieodpowiednio do pogody". Tylko dlatego, że mam jakąś 'fobię' na tle krótkiego rękawu u bluzki. Nie potrafię chodzić ubrana w sam t-shirt. Muszę na wierzch mieć nałożoną bluzę lub sweter cokolwiek byleby z długim rękawem. Dosyć dziwne... Sumując chodzę w długich, męskich o wiele za dużych bluzach, obowiązkowo (kiedy przepisy pozwalają - w szkole się nie da) kaptur na głowie, do tego legginsy albo rurki byleby coś przylegającego ściśle do nóg i buty głównie vansy lub jakieś trampki.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 10 paź 2012, 21:31
autor: arbuz25
Ja ubieram się tak żeby się nie wyróżniać. Spodnie jeansy, koszulka zwykła w ciemnym kolorze (najczęściej zielonym) - tylko bez napisów (teraz ciężko takie znaleźć), buty to adidasy (szare). Do tego w zależności od pogody bluza albo sweter. Kurtki mam czarne, choć mam w planach zaopatrzenie się w inny kolor. Ogólnie mówiąc, lubię wyglądać schludnie i poważnie.

Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 11 paź 2012, 21:30
autor: Lunatic
Ja się ubieram najzwyczajniej jak się da: trampki (białe lub czarne), albo ciemne adidasy, koszulki jasne lub ciemne (zazwyczaj białe lub czarne), spodnie to zwykłe jeansy, bluza czarna, kurtka też. Najzwyczajniej jak się da.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 12 paź 2012, 11:25
autor: midnight_rider
do niedawna nosiłam praktycznie tylko proste, czarne ubrania. czasem jakieś inne ciemne kolory. do tego zrobiłam sobie dwa kolczyki na twarzy. pieszczochy, glany, krzyże. źle czułam się niknąc w tłumie, co doprowadziło właśnie do wyrażania gusty muzycznego przez wygląd

. teraz już nie mam takiej potrzeby, zaczynam kupować ubrania nieco bardziej stonowane.
zauważyłam u siebie pewną zależność co do dbałości o wygląd. dopiero odkryłam swój introwertyzm, więc w końcu wiem dlaczego tak się ze mną dzieje. mianowicie, we wcześniejszych latach odruchowo spędzałam sporo czasu z ludźmi, jednak kontakty te strasznie mnie męczyły. po prostu wracając do domu po szkole + kilku godzinach po szkole ze znajomymi, nie miałam siły praktycznie na nic innego. więc nie przykładałam zbytniej wagi do wyglądu, ot jak wszyscy. teraz, kiedy spędzam większość wolnego czasu sama mam czas i ochotę dobierać rzeczy, trochę pokombinować.

. nie są to jakieś specjalne wybryki, po prostu dbam o szczegóły.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 12 paź 2012, 12:31
autor: Sorrow
Jeśli chodzi o dobieranie rzeczy to mnie zwyczajnie nie stać na ładne rzeczy. W zasadzie mam tylko jedną parę czarnych bojówek, jedną parę glanów i jeden sweter. Nie mam z czym kombinować.
Inaczej bym pewnie spróbował coś poza czernią albo inne kształty tej czerni.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 12 paź 2012, 17:15
autor: Spatsi
Ogólnie to mało mnie obchodzi jak wyglądam, stawiam przede wszystkim na komfort. Tak więc z reguły noszę krótkie spodenki, t-shirt z nazwą jakiegoś zespołu, adidasy. Jestem bardzo zimnolubny, dlatego staram się nie zakładać nic więcej, no chyba , że temperatura spada poniżej 5 stopni.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 13 paź 2012, 17:50
autor: Suicide Solution
Jestem metalowa. Nie lubię się rzucać w oczy co nie znaczy też, że nie mam wyrażać siebie. W taki ubraniach czuję się dobrze i nie widzę, aby ktoś to źle odbierał. Może dlatego, że aż tak ekstrawagancka nie jestem. :wink: Introwertyzm nie wpływa na moje poczucie atrakcyjności. Bo ja sama nigdy siebie nie oceniam pozytywnie. Czasem zdarza mi się być dumną z siebie, ale to rzadkość. A co do tego, czy strojem przyciągam chłopaków to nie wiem. Chyba nie, bo ogólnie trudno do mnie dotrzeć i introwertyzm sprawia, że nie otwieram się szybko na ludzi, lub nie chce rozwijać znajomości. Mam swojego chłopaka, który próbuje wkroczyć do mojego świata i w sumie całkiem nieźle mu to wychodzi. Uważa, że nie przeszkadza mu mój sposób bycia a i z wyglądu mu się raczej podobam. :wink:
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 04 lis 2012, 1:08
autor: Sarcastique
Czerń, czerń, wszechobecna czerń.
Mam swój styl i jest to dość charakterystyczny styl, przez co, często nawet niezamierzenie, zwracam na siebie uwagę.
Uwielbiam czerń i czuję się nieswojo będąc przyodziana w coś innego. 95% mojej szafy to ciuchy w tymże kolorze, choć czasem trafi się coś fioletowego tudzież czerwonego.
Często zwracam się ku stylowi gotyckiemu, który uwielbiam. Przeróżne spódnice - od tych długich po mini, gorsety (choć w tych nie chadzam na co dzień oczywiście:D ) i różne bluzki, najlepiej z koronką czy rozkloszowanymi rękawami. A gdy nie mam czasu na wymyślną stylizację - zwykłe czarne dżinsy + czarny T-Shirt, bluza.
Ponadto ciężko ujrzeć mnie bez mych cudnych 15 dziurkowych glanów (oprócz szkoły, gdzie ustępują miejsca czarnym trampkom). I różne dodatki, które uwielbiam dobierać do reszty stroju - pieszczocha, wszelakie rękawiczki i rękawki, kamee, duża ilość pierścionków oraz kolczyki (posiadam więcej niż standardowe dwa:D ).
Paznokcie pomalowane na czarno także są nieodłącznym elementem mojego wizerunku.
Aczkolwiek makijaż preferuję delikatny.
Generalnie staram się mieścić w granicach pewnej estetyki, sama nie lubię przesady. Nie ubieram się dla publiki, cóż poradzę, że styl, który mi się podoba jest przez ogół postrzegany raczej jako dziwny:x
A że pochodzę z małej wioski, otoczonej innymi małymi wioskami lub mieścinami - mój wygląd jest dość niecodzienny. Spotykam się z krytycznymi lub po prostu zaciekawionymi spojrzeniami ludzi (choć zdarza się usłyszeć i komplementy). Ale przyzwyczaiłam się i teraz w sumie dziwnie się czuję, gdy nie patrzą oO Chyba to polubiłam.
Ponadto mam wielką słabość do przyodzianych na czarno mężczyzn. A widok osobnika w glanach wywołuje u mnie taką automatyczną nutkę sympatii i zaciekawienia.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 04 lis 2012, 3:32
autor: Inno
Sarcastique pisze:A widok osobnika w glanach wywołuje u mnie taką automatyczną nutkę sympatii i zaciekawienia.
O, to mamy tak samo! Mężczyzna w glanach ma na starcie + 50 punktów do seksowności.

Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 04 lis 2012, 22:14
autor: highwind
Inno pisze:O, to mamy tak samo! Mężczyzna w glanach ma na starcie + 50 punktów do seksowności.
Inno, nie wiedziałem, że tak lubisz licealistów

Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 05 lis 2012, 4:45
autor: Inno
highwind pisze:Inno pisze:O, to mamy tak samo! Mężczyzna w glanach ma na starcie + 50 punktów do seksowności.
Inno, nie wiedziałem, że tak lubisz licealistów

Czemu licealistów? Są mężczyźni, którzy lubią być seksowni też po skończeniu LO, więc nadal noszą glany.

Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 05 lis 2012, 19:50
autor: highwind
Ale ładnie wybrnęłaś

Ja miałem fazę na glany, jak byłem licealnym metalowczykiem. Potem mi przeszło, a nawet obróciło się na ich niekorzyść. Dunno why.
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 06 lis 2012, 3:06
autor: Inno
highwind pisze:Ale ładnie wybrnęłaś

Dziękuję ^.^
highwind pisze:Ja miałem fazę na glany, jak byłem licealnym metalowczykiem. Potem mi przeszło, a nawet obróciło się na ich niekorzyść. Dunno why.
Na metali nie lecę, sama też metalu nie słucham a glanów mam 4 pary. Żadne nie są czarne. ;p
Re: styl, atrakcyjność fizyczna
: 06 lis 2012, 4:25
autor: Sorrow
Wolę Desanty

.