Pewnie nieświadomie, ale ubawiłeś mnie setnie

Zwłaszcza ten kawałek, gdzie pełne tzw. szacunku "Ci" i "Ciebie" stoją w zdaniu poprzedzone przez "idź spierdalaj"
Ale, przyznaję, ten kawałek przebija wszystko :
nie wziąłbym chujowej pracy, tylko jaka praca jest chójowa, ty analfabetko.
:lol:
A wracając do tematu: watek dotyczył pracy, której rzekomo z marnym skutkiem szukasz.
A w jaki sposób zdobywać pracę jako introwertyk? Tzn. przy braku umiejętności
To, ze chodziło ci akurat o płacę, nie o pracę, trudno wywnioskować, bo najwyraźniej obydwie rzeczy zapisujesz identycznie
największą rzeczą kształtującą moje oczekiwania płacowe jest chujowość płacy
Skoro wątek dotyczył pracy, propozycje które napisałam (why did I even bother?) były jak najbardziej na miejscu. Moje podsumowanie, i wniosek, że masz zbyt wygórowane wymagania (ojć, ubodło?) też były niepozbawione racji i oparte o twoje własne wypowiedzi.
Anyway, życzę owocnego rozgryzania konfliktów ideologicznych. Może poszukaj kogoś, kto będzie skłonny za to płacić.