Strona 2 z 5

: 13 sty 2008, 11:15
autor: Piotrek K.
Hm, słuchanie (głównie brytyjskiego) rocka z lat 60. i 70. XX w., czytanie na ten temat; gra na instrumencie (faza początkująca): harmonijka ustna, flet prosty; włażenie na przeróżne fora internetowe :D; kolekcjonowanie opakowań od chusteczek higienicznych; napełnianie pudełka po butach pamiątkami, gdzie dominują przedmioty związane z Pewną Ważną dla mnie Osobą (mam nawet papierek po czekoladzie), a reszta to pamiątki z "dzieciństwa" i domku na drzewie; picie kawy; oglądanie filmów Lyncha; od czasu do czasu przychodzenie do szkoły ekstrawagancko ubranym; pisać też piszę (wiersze) i bywa, że coś narysuję; rozmyślanie.
:)

: 13 sty 2008, 14:10
autor: Ekwiwalencja
Piotrek K pisze:napełnianie pudełka po butach pamiątkami, gdzie dominują przedmioty związane z Pewną Ważną dla mnie Osobą (mam nawet papierek po czekoladzie),
Ile ja mam pudełek z dziwnymi pamiątkami.... Czasem robię tam porządki ale żal wyrzucać...

: 13 sty 2008, 23:37
autor: Piotrek K.
Ekwiwalencja napisała/ pisze: Czasem robię tam porządki ale żal wyrzucać...
Coś o tym wiem. : )

: 14 sty 2008, 18:23
autor: szejk
Czasem robię tam porządki ale żal wyrzucać...
I ja też...

: 14 sty 2008, 22:23
autor: Piotrek K.
Ale mam na to sposób, jeśli oczywiście chcecie. Najlepiej przygotować sobie oddzielne pudełko zatytułowane "Przeszłość" albo podobnie, gdzie wrzuca się wszystkie te rzeczy, których nie ma sensu trzymać i po pewnym czasie ma się już inne podejście do nich, łatwiej je wyrzucić. :)

: 17 sty 2008, 11:54
autor: Cliodne
też tak chomikowałam z sentymentem wszyskie drobiażdżki aż w końcu nie mogłam zamknąć szafek:D

wyrzuciłam wszystko z wyjątkiem pamiętaników - i nie żałuje;]

: 19 kwie 2008, 11:02
autor: el quatro
Od jakiegoś czasu moim "zwichnięciem" jest wydawanie większość kasy na muzykę, czyli płyty i koncerty

Jeszcze mam mały schiz z energooszczędnością
Zawsze przed snem czy jak ide do szkoły wyłączam z zasilania monitor, tv i wszystko co pobiera prąd w stanie spoczynku
Udało mi sie przekonać rodziców o całkowitym wyłączaniu tv w nocy:)

: 19 kwie 2008, 18:24
autor: Erato
(Odkryłam ostatnio że mam u siebie w pokoju całą szufladę zużytych przyborów plastycznych jeszcze od 1 klasy podstawówki. J jeszcze sie nie zdecydowałam ich wyrzucić)
Moje zwichnięcie które już nie raz wkurzało całą rodzinę to chodzenie. Uwielbiam chodzić gdy się uczę, słucham muzyki, nudzi mi się albo myślę(czyli cały czzas ;)) A że nie zawsze mam ochotę wychodzić z domu, to łażę w kółko po pokoju (Takie tuptanie o pierwszej w nocy to faktycznie może być denerwujące). I robię to właściwie od zawsze(czyli zapewne odkąd nauczyłam się chodzić):)

: 19 kwie 2008, 20:58
autor: Krzysiek
Ja strasznie lubię muzykę filmową, a w szczególności Vangelisa (dla mnie to geniusz). Moją miłością są narty, zawsze czekam do kolejne zimy, żeby sobie poszusować :). Mam również przymus kupowania wszystkiego co oryginalne (chodzi o przede wszystkim programy i gry), niekiedy ludzie pukają sie przy mnie w czoło jak słyszą, że mam gry za około 1500zł :P.

: 19 kwie 2008, 21:38
autor: Sorrow
Oho, skąd Ja to znam :D .
Chociaż to raczej nie jest dziwne - kupowanie oryginałów jest uzasadnione ekonomicznie - jak nikt nie będzię ich kupował, nikt nie będzie ich produkował :P .
Ja manię kupowania oryginałów mam od czasów podstawówki, kiedy to kupowałem orginały na C-64, pomimo, że mogłem mieć taniej piraty.
Pamiętam jak mój znajomy miał grę o Wojowniczych Żółwiach Ninja w oryginalnym kartonowym opakowaniu z mapą i instrukcą. To było coś.

W dzisiejszych czasach tradycja dawania instrukcji, map, itd. nieco podupadła, chociaż ostatnio znów się pojawiają większe pudełka.

: 20 kwie 2008, 11:42
autor: el quatro
Mam kilka gier oryginalnych, ale wszystkie z jakiś promocji(extra klasyka itp)
Ale zawsze żałowałem kupna bo gry mnie już nudzą, jedynie Diablo 2 czasem sobie zainstaluje i ponapie.....:)

Za to mam dużo muzyki oryginalnej

: 02 sie 2008, 13:44
autor: Akolita
Moją największa pasją jest akwarela, trochę mniej rysunek. Próbuję swoich sił w poezji i bardzo lubię w wolnych chwilach popracować trochę nad opowiadaniem. Nic z tych rzeczy, które wymieniłam, nie ma najmniejszego związku z profesjonalizmem ani prawdziwym talentem, to tylko jeden ze sposobów na nieudolnie wyrażanie siebie i spędzanie czasu robiąc coś, co się lubi. ;) Swego czasu, dla rozrywki pozowałam do zdjęć. Sama nie potrafię zrobić dobrej fotografii, ale podziwiam ludzi, którzy pasjonują się spoglądaniem na świat poprzez obiektyw aparatu. Kocham muzykę, przeżywam dźwięki, jak stonka wykopki, ale nie potrafię sama wystukać jednym palcem na keybordzie nawet najprostszej melodii. Pozdrawiam. :)

Re: "zwichnięcia" ;)

: 14 kwie 2009, 23:57
autor: VIncit
Rysunek, grafika i animacja -kiedyś zrobię świetną polską kreskówkę i skończy się era władców much. Hohoho.
Gitara- mimo kompletnego braku słuchu fajnie poudawac sobie Avril i Cobaina :]
Pisanie- Było, jest i będzie. Czasem zwycięża je lenistwo, ale wszystko jest o tu, w mojej głowie ...^^
Handmade, czyli czego babcia uczyła...wszelakie szycie, wypychanie, naszywanie, nawlekanie, wiązanie, farbowanie, marszczenie, skracanie, poszerzanie, przyklejanie i drukowanie. Wiąże sie to z wycieczkami do lumpeksów, i znajdowaniem różnistych rzeczy w kieszeniach tamże wiszących ciuchów :D

Lata 20/30 i czasy wiktoriańskie. Najnowszy bzik. jeszcze nieprzewidywalny w skutkach :>

Re: "zwichnięcia" ;)

: 13 maja 2009, 17:49
autor: fioletowa
grabaż pisze: zbieram kamyki z wycieczek :roll:
i mam pluszaka na łóżku :wink:
Hehe...a już myślałam, że tylko ja mam takie hobby z kamykami ;P(no chyba, że jakimś geologiem jesteś?)...pluszak tez wiernie czeka na mnie co noc na kołdrze ;D...a zdjęcia, to jak narazie uwielbiam oglądać ;]

Sporo też $ wydaję na książki o tematyce - jak ktoś ładnie wyżej napisał - "rozwój osobisty" + książki na studia.
Kiedyś też - mam je do dzisiaj zresztą - zbierałam bilety PKP, i też uwielbiam wszelkiego rodzaju pamiątki. Narazie je nie wywalam :)

Re: "zwichnięcia" ;)

: 13 maja 2009, 21:03
autor: Sorrow
A interesuje się może ktoś paleontologią :D ?