Strona 2 z 7

Re: Gadki-szmatki

: 13 maja 2012, 21:33
autor: Will
Kosa13 pisze:
highwind pisze:Diablo 3 we wtorek wychodzi :P
Wiem ! Kupuje kolekcjonere :P (z bratem na pół ceny lece) i wybieram się na nocną premierę w Warszawie :). Moje życie znowu straci sens :d. Ale to i tak nie to samo co dwójka, jest strasznie uproszczona.
15.05.2012 r. - death of social life? :D

Re: Gadki-szmatki

: 13 maja 2012, 22:25
autor: highwind
Will pisze:15.05.2012 r. - death of social life? :D
True... True... A tu się zbliża sesja, zamknięcie projektów i otworzenie nowych w pracy :/ Fuck me. Będzie ciężko.
Kosa13 pisze:Wiem ! Kupuje kolekcjonere :P (z bratem na pół ceny lece) i wybieram się na nocną premierę w Warszawie :). Moje życie znowu straci sens :d. Ale to i tak nie to samo co dwójka, jest strasznie uproszczona.
Uuu, respect. Ja kupuję standardową wersję we wtorek, kulturalnie po pracy ;) A co do uproszczenia - nie byłbym taki pewien. Jak grało się w dwójkę, to i tak wszystkie staty pakowało się standardowo (np wszystko w żywotność + siła tylko dla ekwipunku), a skille tylko te, które pasowały do builda. Inaczej miałeś słabą postać. Teraz za to będzie można dowolnie żonglować skillami - dużo bardziej mi się to podejście podoba. Ale zobaczymy w praniu :twisted:

Re: Gadki-szmatki

: 30 maja 2012, 10:47
autor: Will
Dziś Międzynarodowy Dzień bez Stanika. Niesamowite, ale mój znajomy zdołał swoją iście ekstrawertyczną zagrywką (imienny wpis na przesławnym Fejsie) namówić najładniejszą koleżankę z grupy do uczczenia tego święta.
:roll: :lol:

Re: Gadki-szmatki

: 06 cze 2012, 12:09
autor: arvendanci
Ciekawy wywód znaleziony na stronie Roflcopter.pl:
“Pamiętaj cholero, nie dziel przez zero!”. Chyba każdy słyszał tę regułę. Niechciane dzielenie przez zero przynosi jedynki uczniom i nie pozwala spać programistom i matematykom. Dlaczego (i czy w ogóle) ta operacja jest źródłem strasznych błędów i paradoksalnych wyników?

I czy można powiedzieć że dzielenie przez zero daje nam nieskończoność? Tak przynajmniej twierdzi mój telefon.

Wypróbujmy to w praktyce. Potrzebny będzie nam do tego tort, nóż i zero talerzyków. Spróbujmy podzielić ciasto między wszystkie talerzyki, tak aby na każdym była ta sama ilość tortu. W tym przypadku to rzeczywiście nie ma sensu – po prostu nie można podzielić naszego smakołyku na “nic”. Jednak można do tego problemu podejść inaczej. Zastanówmy się, na ile kawałków o rozmiarze zero możemy podzielić nasz tort. W praktyce będziemy wiecznie wycinać z tortu dokładnie NIC, więc będziemy to powtarzać w nieskończoność, zanim go zjemy. Dzięki temu zgadza nam się wzór – dzieląc przez zero, możemy uzyskać nieskończoność. Jednak to działanie również nie ma sensu – zmarnuje nam się pyszny tort.

Dlaczego więc komputer nie jest w stanie podzielić przez zero? Wystarczy zrozumieć, w jaki sposób komputer wykonuje dzielenie – robi to identycznie, jak my. Zgaduje sobie jakiś wynik i sprawdza, czy jest on poprawny. Załóżmy jednak, że da się dzielić przez zero i że wynikiem jest nieskończoność. Komputer nie może odgadnąć sobie nieskończoności, a już na pewno nie jest w stanie pomnożyć jej przez inną liczbę w celu sprawdzenia wyniku. Musiałby mieć nieskończoną pamięć. Ponieważ nieograniczona pamięć komputera jest ciągle jedynie przedmiotem żartów informatyków, dzielenia przez zero trzeba unikać.

Czy można więc dzielić przez zero? Jak widzimy na przykładzie z tortem, takie działanie może mieć uzasadnienie. Jeśli jednak jesteśmy do tego zmuszeni, najprawdopodobniej coś nam nie wyszło na poprzednim etapie obliczeń.
BTW. Niektórzy twierdzą, że dzisiaj mamy światowy dzień pocałunku.

Re: Gadki-szmatki

: 06 cze 2012, 17:45
autor: Agon
Zastanówmy się, na ile kawałków o rozmiarze zero możemy podzielić nasz tort.
A na ile kawałków o rozmiarze jeden możemy podzielić tort, a na ile o rozmiarze dwa i trzy i tak dalej? Rozmiar to rozmiar, jeśli tort ma 10cm2 to dzieląc go na kawałki o rozmiarze 5cm2 dzielimy go na dwa takie kawałki, dzieląc go na kawałek o rozmiarze 4cm2 dzielimy go na tylko jeden taki kawałek. Aby otrzymać kawałek o rozmiarze zero wystarczy nie dzielić tortu.
To porównanie jest błędne, a przez zero się nie dzieli bo to jest pozbawione sensu matematycznego. Nie jest to nawet aksjomat, bo brak sensu dzielenia przez zero można potwierdzić.
Jeśli a = 1 i b = 1 to a2 = b2, a ze wzoru na różnicę kwadratów (a - b)(a + b) = 0, dzieląc to stronami przez a - b (czyli 0) otrzymujemy: (a - b)(a + b) / a - b = 0 / a - b czyli a + b = 0, a więc 1 + 1 = 0, czyli 2 = 0 co jest kompletną bzdurą w matematyce liczb rzeczywistych.

Re: Gadki-szmatki

: 06 cze 2012, 17:55
autor: arvendanci
Bóg pisze:
Zastanówmy się, na ile kawałków o rozmiarze zero możemy podzielić nasz tort.
A na ile kawałków o rozmiarze jeden możemy podzielić tort, a na ile o rozmiarze dwa i trzy i tak dalej? Rozmiar to rozmiar, jeśli tort ma 10cm2 to dzieląc go na kawałki o rozmiarze 5cm2 dzielimy go na dwa takie kawałki, dzieląc go na kawałek o rozmiarze 4cm2 dzielimy go na tylko jeden taki kawałek. Aby otrzymać kawałek o rozmiarze zero wystarczy nie dzielić tortu.
To porównanie jest błędne, a przez zero się nie dzieli bo to jest pozbawione sensu matematycznego. Nie jest to nawet aksjomat, bo brak sensu dzielenia przez zero można potwierdzić.
Jeśli a = 1 i b = 1 to a2 = b2, a ze wzoru na różnicę kwadratów (a - b)(a + b) = 0, dzieląc to stronami przez a - b (czyli 0) otrzymujemy: (a - b)(a + b) / a - b = 0 / a - b czyli a + b = 0, a więc 1 + 1 = 0, czyli 2 = 0 co jest kompletną bzdurą w matematyce liczb rzeczywistych.
Nie pomyślałbym, że weźmiesz to na serio :P

Re: Gadki-szmatki

: 06 cze 2012, 22:30
autor: Kosa13
Chłopcy, mężczyźni, dziewczęta i kobiety, potrzebuje pomocy !

Wczoraj zostałem zaproszony przez koleżankę na "parapetówę" i nie wiem co mam zrobić :D. Rodzice wyjeżdżają na wieś/działkę i chcą żebym pojechał z nimi (w zasadzie juz jest postanowione, ale jestem pewien, że jestem w stanie ich przekonać, żebym został), więc wyjście B zawsze jest i nie wyjdę na jakiegoś aspołeczniaka czy coś. Bywałem już na kilku takich imprezkach (mam 17 lat) i w większości z nich siedziałem lub podpierałem ściany... koleżanka nawet powiedziała żebyśmy (bo do naszej trójki mówiła) nie "zamulali dupy". Zastanawiałem się co ja tam właściwie będe robił ? Większość takich imprez to wóda, wóda, wóda, dancefloor, wóda, dancefloor i spanie. Co sądzicie o tej sytuacji ? Umiem bawić się podczas gry w siatkówkę, piłkę nożną (w ogóle lubię sport), ale imprezy ... to chyba nie dla mnie :/, nie wiem co robić. Najczęściej siedzę i jem :D. Taka prawda :P.

EDIT: Chciałbym upomnieć, że na ów koleżance mi nie zależy totalnie, jeśli by ktoś się pytał.

Re: Gadki-szmatki

: 07 cze 2012, 12:33
autor: Inno
arvendanci pisze:BTW. Niektórzy twierdzą, że dzisiaj mamy światowy dzień pocałunku.
A dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Seksu. Oto, do czego prowadzi całowanie. :lol:
Kosa13 pisze:Wczoraj zostałem zaproszony przez koleżankę na "parapetówę" i nie wiem co mam zrobić :D.
Jak chcesz, to idź, jak nie chcesz, to nie idź. Nic więcej nie da się doradzić. Wybierz tak, żebyś miło spędził czas i nie żałował.

Re: Gadki-szmatki

: 10 cze 2012, 15:00
autor: Fist
Kosa13 pisze:Chłopcy, mężczyźni, dziewczęta i kobiety, potrzebuje pomocy !

Wczoraj zostałem zaproszony przez koleżankę na "parapetówę" i nie wiem co mam zrobić :D. Rodzice wyjeżdżają na wieś/działkę i chcą żebym pojechał z nimi (w zasadzie juz jest postanowione, ale jestem pewien, że jestem w stanie ich przekonać, żebym został), więc wyjście B zawsze jest i nie wyjdę na jakiegoś aspołeczniaka czy coś. Bywałem już na kilku takich imprezkach (mam 17 lat) i w większości z nich siedziałem lub podpierałem ściany... koleżanka nawet powiedziała żebyśmy (bo do naszej trójki mówiła) nie "zamulali dupy". Zastanawiałem się co ja tam właściwie będe robił ? Większość takich imprez to wóda, wóda, wóda, dancefloor, wóda, dancefloor i spanie. Co sądzicie o tej sytuacji ? Umiem bawić się podczas gry w siatkówkę, piłkę nożną (w ogóle lubię sport), ale imprezy ... to chyba nie dla mnie :/, nie wiem co robić. Najczęściej siedzę i jem :D. Taka prawda :P.

EDIT: Chciałbym upomnieć, że na ów koleżance mi nie zależy totalnie, jeśli by ktoś się pytał.
Moim sposobem na przeżycie jest skupienie się na wytłuszczonych punktach. Poważnie.

Re: Gadki-szmatki

: 10 cze 2012, 15:04
autor: Inno
Fist pisze:Moim sposobem na przeżycie jest skupienie się na wytłuszczonych punktach. Poważnie.
To po co w ogóle iść w takim razie?

Re: Gadki-szmatki

: 10 cze 2012, 15:07
autor: Fist
Inno pisze:
Fist pisze:Moim sposobem na przeżycie jest skupienie się na wytłuszczonych punktach. Poważnie.
To po co w ogóle iść w takim razie?
No chyba nie dla ludzi :D.
A tak poważnie to ja po prostu wiem, że po kilku głębszych zaczynam się... no, może nie lepiej bawić, ale tolerować to, że inni się bawią :P. Zabrzmi to płytko, ale cóż, prawda.

Re: Gadki-szmatki

: 10 cze 2012, 15:14
autor: Inno
Ponawiam pytanie. :wink: Tyle zachodu, żeby jedynie tolerować innych? No chyba, że lubisz samą wódkę i picie Ci sprawia przyjemność.

Re: Gadki-szmatki

: 13 cze 2012, 12:09
autor: Padre
Inno pisze:No chyba, że lubisz samą wódkę i picie Ci sprawia przyjemność.
Bo tu chodzi o picie na tzw krzywy ryj ;-)

Dobra, żarty na bok. Kosa, nie chcesz to nie idź; po prostu grzecznie odmów i nie musisz przecież podawać powodu.

Re: Gadki-szmatki

: 13 cze 2012, 14:34
autor: arvendanci
W przypadku odmawiania - jedno proste zdanie. Im więcej udziwniania tym bardziej podejrzane, że coś się kombinuje.

Re: Gadki-szmatki

: 13 cze 2012, 14:53
autor: Kosa13
Nie poszedłem. Przywiozłem swoje dupsko na wieś, przynajmniej wypocząłem :). Moi 2 kumple (jeden intro, drugi bardziej ekstra) tez nie poszli, mam wrazenie ze gdybym ja sie wybral to by poszli :P.

Wczoraj bylem na meczu Polska - Rosja. Mimo, że teoretycznie to nie jest środowisko dla intro, to bawiłem się przednio :D. A te emocje po zdobyciu gola nie do opisania :D, polecam wszystkim !