Strona 2 z 8

: 24 wrz 2007, 1:28
autor: godot_007
Wspomniałem już przed chwilą w innym miejscu forum, że nie należy moim zdaniem zbyt sztywno traktować pojęcia introwertyzmu. Dlatego podpisuję się pod niektórymi opiniami w tym wątku i proponuję zmodyfikować temat, czy też raczej dodać pytanie pomocnicze: a co to za introwertycy, których hipotetycznie zbieramy w jednym miejscu? Pod pojęciem 'introwertyzm' kryje się cały wszechświat rozmaitych indywidualności - sugerować, że spotkanie przebiegłoby w ten czy inny sposób, jest wg mnie nadużyciem.

Z tego co widzę, na forum udzielają się zarówno zdeklarowani samotnicy, jak i osoby nie stroniące od towarzystwa, czy też izolujące się poniekąd wbrew własnej woli (nieśmiałość, lęki). Może przez fakt, że sprawa naszego introwertyzmu jest tutaj dla każdego jasna i zjawiska takie jak 'niechęć do rozmów o niczym', albo 'potrzeba samotności' traktowane są naturalnie, może dzięki tej wstępnej wiedzy i akceptacji charakterystycznych dla nas zachowań mogłoby z tego wyjść coś naprawdę interesującego i korzystnego np. dla osób, które nieśmiałość skazuje na izolację. Choć rzeczywiście, zgadzam się z przedmówcą, że raczej wskazane byłyby mniejsze grupki i pewna stopniowość w zacieśnianiu więzów - ale to przecież, na polu relacji międzyludzkich, chleb powszedni introwertyków.

: 11 lis 2007, 20:55
autor: rosemary
Pewnie nie dowiemy się jak by to było, dopóki nie zorganizujemy takiego spotkania. Obawiam sie jednak, że przyszłoby bardzo mało osób, bo rzeczywiście trudno jest czasem wyjść z domu. Pewnie większość z nas obawiałoby się takiej konfrontacji.

Myślę, że gdyby się udało. To być może po kilku spotkaniach nawiązalibyśmy kilka dobrych, długotrwałych znajomości.

: 12 lis 2007, 15:32
autor: radek
Obawiam się, że będzie trudności z miejscem takiego spotkania. Każdy, kto nie mieszka w jego pobliżu cieszyłby się z tego. Będzie miał błahy powód na nieprzyjście. Nie wiem, czy chciałbym takie spotkanie. Pewnie takie spotkanie podzieliło by się na mniejsze grupki, 2-5(max) osobowe i nie miałaby sensu...
Ale tego nie sprawdzimy, póki nie zrobimy.

: 12 lis 2007, 16:00
autor: Majka
No to zróbmy :D Ja jestem chętna, bo chcę się dowiedzieć, jak będzie wygladać :wink: Jeśli zadeklarowałoby się wiele osób, to pojechałabym nawet na drugi koniec Polski.

: 12 lis 2007, 19:11
autor: Cosh!se
heh, ja raczej z powodu wieku nie pojechałabym na 2 koniec Polski, ale gdyby miało być gdzież bliżej mojego miejsca zamieszkania, to czemu nie ;) .Nie lubie tracić okazji na zrobienie czegos fajnego, myśle że żałowałabym gdybym nie przyjechała na takie spotkanie.

: 12 lis 2007, 20:13
autor: PoCO
Cosh!se pisze:heh, ja raczej z powodu wieku nie pojechałabym na 2 koniec Polski...
To ty już taka stara jesteś? :lol: Taki drobny żarcik :P

Hmmm... ja bym przyjechał, ale tylko mając pewność, że przyjedzie większość, a nie pare osób

: 13 lis 2007, 0:45
autor: underdog
Mimo tego, co wcześniej pisałem, jestem bardzo ciekaw jak by takie spotkanie wyglądało. Mam wiele obaw i generalnie czarno to widzę, ale też byłbym gotów zaryzykować :P

Jako ewentualne miejsce zaproponowałbym Kraków - egoistycznie, ale też mam wrażenie, że wiele osób miałoby blisko... Znaleźliby się jacyś chętni ?

: 13 lis 2007, 16:24
autor: Cosh!se
To ty już taka stara jesteś? Taki drobny żarcik
Raczej za młoda 8) (17 lat dla uściślenia :P )

Mi też pasuje Kraków ale z tą moją obecnością to nie jest na 100%.

: 13 lis 2007, 19:23
autor: PoCO
Oy! Ja kocham Kraków! Byłem tam 2 razy w życiu, ale za pierwszym razem jak byłem mały i nic nie pamiętam. Za to za drugim razem, jakiś rok temu, po prostu się zakochałem! :D Więc dla mnie bomba!

: 13 lis 2007, 19:29
autor: el quatro
Takie zgromadzenie brzmi ciekawie, na pewno będzie troche drętwo....ale od czego jest piwo:)
A tak na poważnie to pierwszym i podstawowym tematem były by nasze introwertyczne historie takie jak na forum.
Później może by sie wszystko jakoś rozkręciło.

Chciałbym poznać osoby które mają podobny problem jak ja

: 13 lis 2007, 20:22
autor: Majka
Ja do Krakowa blisko nie mam, ale jeśli wszyscy chcą tam, to się dostosuję.

: 13 lis 2007, 23:27
autor: rawel
No ja z Łodzi też kawałeczek, ale mam wielką ochotę Was poznać.

Tylko zapewne ciężko będzie wybrać odpowiedni termin aby wszystkim odpowiadał ( wiadomo praca, szkoła itp. ).

: 14 lis 2007, 9:52
autor: Majka
W ferie świąteczne każdy na pewno znajdzie jeden dzień wolny :)

: 15 lis 2007, 8:11
autor: grabaż
underdog pisze:Jako ewentualne miejsce zaproponowałbym Kraków - egoistycznie, ale też mam wrażenie, że wiele osób miałoby blisko... Znaleźliby się jacyś chętni ?
do krakowa mam blisko :wink:
pisałbym się :)

: 17 lis 2007, 15:07
autor: Ekwiwalencja
Byłam na jednym spotkaniu trójki introwertyków- ja i dwóch kolegów. Była cisza, niezręczna cisza, ale to chyba przez inne intencje- miała być hm... randka, a wyszło spotkanie z przyzwoitką :) Co do samotności...
"Nie można żyć z nią i bez niej, ona obejmując zmienia"/J.Szymik/
Lubię przebywać samotnie tydzień, dwa, ale jeśli od czasu do czasu nie wybiorę się z kimś na spacer, nie powymieniam myśli to wariuje ;] Ogólnie jest mi źle, smutno, depresyjnie. Ludzie są potrzebni, w małych dawkach i odpowiedni ludzie, ale zawsze ;) A na zlot się piszę, chociaż nowa tu jestem;p