Według mnie męskości i kobiecości w chrześcijaństwie nie należy się doszukiwać w takich cechach jak samokontrola czy empatia. Bóg jest doskonały, a więc jest też empatyczny i miłosierny.
Męski charakter Boga sprowadza się bardziej do stabilności i precyzji, podczas gdy ludzie są targani emocjami i popędami. Tylko dzieki łasce Boga można tę ludzką naturę okiełznać.
W chrześcijaństwie nie brakuje kobiecości. Nie dlatego, że Bóg jest kobiecy - kobiecość jest w czymś innym. Kobietą jest Kościół.
Relacja między Bogiem a wierzącymi jest przedstawiana jako relacja między mężem a żoną.
Ogólnie ludzkość jest złą kobietą, niewierną i niegodną takiego męża jak Bóg. Tylko dzięki ofierze Jezusa ta kobieta po przejściach, której normalnie nikt by nie chciał, może być oczyszczona.
Np. w Księdze Objawienia spotkanie zbawionych z Bogiem po sądzie ostatecznym jest porównane do zaślubin.
A ja, Jan, zobaczyłem święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica przyozdobiona dla swego męża.
Ap 21,2
I przyszedł do mnie jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz napełnionych siedmioma ostatecznymi plagami, i odezwał się do mnie, mówiąc: Chodź tutaj, pokażę ci oblubienicę, małżonkę Baranka. I przeniósł mnie w duchu na górę wielką i wysoką, i pokazał mi wielkie miasto, święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga;
Ap 21,9-10
U Ozeasza mamy takie proroctwo
I poślubię cię sobie na wieki; poślubię cię sobie w sprawiedliwości, w sądzie, w miłosierdziu i w litości. Poślubię cię też sobie w wierności i poznasz PANA. W tym dniu wysłucham, mówi PAN, wysłucham niebios, a one wysłuchają ziemi; Ziemia wysłucha zboża, moszczu i oliwy, a te rzeczy wysłuchają Jizreel. Zasieję go sobie na ziemi i zlituję się nad tym, który nie dostąpił miłosierdzia, i powiem do tego, który nie był moim ludem: Ty jesteś moim ludem! A on powie: Ty jesteś moim Bogiem.
Oz 2,19-23
W Liście do Rzymian jest to parafrazowane w taki sposób
To znaczy nas, których powołał, nie tylko z Żydów, ale i z pogan? Jak też u Ozeasza mówi: Lud, który nie był mój, nazwę moim ludem, a tę, która nie była umiłowana, nazwę umiłowaną. I stanie się tak, że w miejscu, gdzie im mówiono: Wy nie jesteście moim ludem, tam będą nazwani synami Boga żywego.
Rz 9,24-26
Czczenie innych bogów jest przedstawione jako zdrada małżeńska, a Bóg jest zazdrosny.
Strzeż się, abyś nie zawarł przymierza z obywatelami tej ziemi, do której wejdziesz, żeby to nie było sidłem pośród ciebie. latego zburzycie ich ołtarze, połamiecie ich bożki i wyrąbiecie ich święte gaje. Nie będziesz oddawał pokłonu innemu bogu, bo PAN, którego imię jest Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym; Abyś nie zawierał przymierza z mieszkańcami tej ziemi, abyś – gdy oni popełniają nierząd ze swymi bogami i składają ofiary swym bogom – nie został zawołany, by jeść z ich ofiar; I nie brał spośród ich córek żony dla swych synów, a wtedy cudzołożyłyby ich córki ze swymi bogami i doprowadziłyby twoich synów do nierządu ze swymi bogami. Nie będziesz czynił sobie odlewanych bożków.
Wj 34,12-17
Gdy Izrael czci pogańskich bogów, jest porównywany do nierządnicy.
Dawno bowiem złamałem twoje jarzmo i rozerwałem twoje więzy, i mówiłaś: Nie będę służyła bożkom; a przecież tułałaś się na każdym wysokim pagórku i pod każdym zielonym drzewem jak nierządnica! A ja cię zasadziłem jako wyborną winorośl, nasienie zupełnie prawdziwe. Jakże więc zmieniłaś mi się w zwyrodniałe pędy dzikiej winorośli? Bo choćbyś mocno się obmyła, i saletrą, i mydłem, to jednak twoja nieprawość pozostanie widoczna przede mną, mówi Pan BÓG. Jak możesz mówić: Nie jestem splugawiona, za Baalami nie chodziłam? Spójrz na swą drogę w tej dolinie, zobacz, co uczyniłaś, chyża wielbłądzico wikłająca swoje drogi;
Jer 2,20-23
Znajomość tej symboliki daje też nowe spojrzenie na rodział 17 i 18 Apokalipsy.