Strona 8 z 10

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 07 lis 2012, 22:18
autor: mimozaa
Dowiedziałam się pod koniec gimnazjum. Robiliśmy w szkole jakieś testy psychologiczne w celu wyboru odpowiedniego liceum. Od dzieciństwa zauważałam w sobie cechy introwertyka, akceptowałam je, dlatego sam termin introwertyzm był tylko nowym słowem, z którym mogę się identyfikować. Pomyślałam coś w stylu "o! to jest jedno słowo żeby określić moją osobowość, fajnie"

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 07 lis 2012, 22:24
autor: _uj44
dowiedziałem się niedawno, w tym samym dniu co się zarejestrowałem na forum :o

Re:

: 09 lis 2012, 20:21
autor: Shamicki
Inno pisze:
Ausencia pisze:Otoczeniu trochę trudniej to zaakceptowac, ale jak przystało na przykładnego introwertyka, mam-to-gdzies.
Dewiza przykładnych introwertyków: Mamy to gdzieś! :P
Od zawsze, tylko dopiero chyba w liceum umiałem to nazwać. Nie zmieniało to że : Miałem to gdzieś ! :P

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 02 sty 2013, 20:57
autor: Czerwona
Odkopię.
Zawsze czułam, że jestem inna, ale nie potrafiłam tego nazwać. O tym, że mogę być introwertykiem dowiedziałam się gdzieś w drugiej klasie liceum; wcześniej rozwiązując testy nie zwracałam uwagi na nazewnictwo. W sumie dopiero jakieś półtora roku temu poczytałam o tym trochę więcej i nabrałam pewności. Nie wiem co zaznaczyć w ankiecie. Chyba liceum?

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 03 sty 2013, 17:40
autor: degieb
Ok tak szczerze to ja jakoś wbiłem na to forum, skądś kojarzyłem co to znaczy introwertyzm,przeczytałem kilka wątków,"no coś tak do mnie to pasuje" i tyle. :)
Też zauważyłem,że jak chcę coś napisać,to nic nowego mi nie przychodzi do głowy,bo wszystko,co chciałem było już wymienione,a aż się dziwie bo ostatnio staje się ekstrawertyczny...?

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 03 sty 2013, 20:14
autor: Sake
ostatnio staje się ekstrawertyczny.
Zazdroszczę.

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 03 maja 2013, 9:36
autor: Rina
Miałam taką łatkę od dzieciństwa. Faktycznie cechy pasują, choć do definicji sięgnęłam dopiero dzisiaj.

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 03 maja 2013, 22:42
autor: dreamer08
Ludzie od dawna uważali mnie za dziwną. Twierdzili, że bardzo się izoluję od społeczeństwa i przesiaduję w swojej "norze". Nie ukrywam, że cenię sobie ciszę, chwilę dla siebie, dobrą książkę i gardzę imprezami. Myślałam, że jestem po prostu inna. Niektórzy dawali mi do zrozumienia, że powinnam się leczyć, "czy coś". Kiedyś trafiłam na artykuł o introwertyzmie. Postanowiłam wtedy poszukać na ten temat czegoś więcej i *bach!*. Zdecydowana większość cech do mnie pasowała. Przyznam szczerze, że bardzo mi to pomogło, bowiem powoli zaczynałam wierzyć w to, że jest ze mną wszystko w porządku... Teraz przynajmniej wiem, że po prostu taki mam charakter i inni albo to zaakceptują, albo nie. Dobrze się czuję w swoim świecie. A do takich wniosków doszłam kilka miesięcy temu. Stosunkowo niedawno, ale za to o ile łatwiej mi się od tej pory żyje ;)

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 06 maja 2013, 20:49
autor: BarMos
Moja „inność” ujawniła się w pełnej krasie w czasach liceum. Wtedy myślałem, że jest ze mną coś nie tak. Kompletnie nie znałem pojęcia „introwertyzm”, ba nawet nie znałem tego słowa. :? Czas mijał, skończyłem liceum potem studia i w grudniu 2011 w wieku 25 lat czytając w sieci jakiś artykuł natknąłem się na nieznane słowo – introwertyzm. W takich sytuacjach od razu sięgam do słownika wyrazów obcych i sprawdzam co to oznacza. Potem poszperałem w necie i poczytałem, porobiłem testy osobowości no i okazało asie kim naprawdę jestem. Ot i cała historia. :)

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 06 maja 2013, 22:10
autor: Goglez
Ja się "zdiagnozowałem" oglądając demotywatory i na głównej była instrukcja obsługi introwertyka i rysunek o człowieku w takiej bańce jakby, potem już tylko google ale na to forum trafiłem dopiero pare dni przed rejestracją. To jakoś chyba w 2011 było, ale nie jestem pewny.

edit: to było w liceum.

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 09 maja 2013, 17:53
autor: Johny X
Witajcie! Jestem Jasiek, mam 16 lat i jestem z Kraśnika. To mój debiut na tym forum...

Jak to było ze mną? Otóż od dzieciństwa czułem się jak jakiś "inny". Byłem cierpliwy, spokojny, poukładany, trochę nieśmiały. Zawsze miałem tylko kilku przyjaciół, z którymi byłem związany dość blisko... Nigdy nie dewastowałem całego podwórka i nie ganiałem się po osiedlu z okrzykiem bojowym na ustach. Każdy uważał mnie za bardzo grzecznego i miłego. Wkroczyłem w wiek dojrzewania, potem poszedłem do gimnazjum (najlepszego w mieście, gdzie idą ludzie, którym zależy na swojej przyszłości, jeśli tak mogę powiedzieć o 14 - latkach). Większość ludzi w tym wieku imprezuje (niektórzy czasami dość mocno - po prostu wiem), przeżywa bunt przeciw całemu światu. Ja natomiast, co zawsze mnie zastanawiało, byłem dojrzalszy od innych - inaczej myślałem, inaczej zachowywałem się. Jestem bardzo refleksyjny, wrażliwy, trochę filozofuję (wiecie, jaki jest sens istnienia, do czego zmierzamy, co czeka nas po śmierci - czasem nachodzą takie myśli), po prostu jestem doroślejszy (uwierzcie, to zaleta i wada w jednym). Zastanawiało mnie, że zawsze wolałem spotkać się z dwójką znajomych, niż iść na tzw. melanż (jakkolwiek dziwne to w przypadku 15 - latków), wolałem w spokoju delektować się książką/filmem w kąciku pokoju (mojej pustelni) zapijając gorącą czekoladą, niż iść do kina, czy gdziekolwiek z 2345 innymi osobami. W dodatku jestem trochę nieśmiały, źle się czuję w towarzystwie wielu nieznajomych mi osobników w moim wieku (o dziwo, to przed nimi, a nie dorosłymi czuję pewien lęk).
Przejdę do sedna sprawy... Otóż jakieś dwa lata temu, zacząłem zastanawiać się nad moją osobowością i odkrywać swój introwertyzm (chociaż jeszcze nie byłem go świadom). Kiedyś natknąłem się na tekst o jakiś typach osobowości (intro, ektra itd.), ale szybko o nim zapomniałem. Jednak przypomniałem sobie o istnieniu takich terminów, kiedy napotkałem obrazek na jakichś demotach, o tym, jak rozmawiać z introwertykami. Olśniło mnie! Poukładałem wszystko w jedną, logiczną całość. Troszkę nieśmiały, skłonny do przemyśleń, dość zamknięty w sobie, mało przebojowy itp. ... Tak, jestem INTRO! Ulżyło mi! Nie jestem aspołecznym odludkiem! Nie jestem jakimś odmieńcem! Po prostu jestem INTRO! I dobrze mi z tym. Odkryłem, że to jest jak najbardziej normalne. Zacząłem googlować w poszukiwaniu informacji o tej "przypadłości". Trafiłem też na niniejsze forum i zapoznałem się z wypowiedziami ludzi - dziesiątkami ludzi, którzy są do mnie podobni. Myślę, że w końcu zaakceptowałem siebie. I bardzo dobrze! Jak widać, demotywatory czasem są przydatne ;-)

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 07 lip 2013, 21:23
autor: Porii
Ja dowiedziałam się od psychologa. Wcześniej myślałam, że mam coś z psychiką, dlatego taka jestem. ;p

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 13 lip 2013, 19:02
autor: nika
Ja niczego nie dowiedziałam się, po prostu od dzieciństwa wszystko sama robiłam, nawet zabawy samodzielne. Wszystko sama.

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 14 lip 2013, 20:50
autor: PvtJoker
Zdiagnozowałem się sam, jakieś trzy lata temu. Pamiętam że czytałem na Wikipedii o socjopatii, jakoś przeszedłem od niej do typów psychologicznych Junga i tam przeczytałem o introwersji. Gdy szukałem więcej informacji na ten temat natrafiłem na to forum. To było miłe w końcu, chociaż częściowo, dowiedzieć się co jest ze mną nie tak.

Re: Kiedy się dowiedzieliście?

: 20 lip 2013, 15:55
autor: emfausto
Właściwie to mnie nie dziwi że przedział 16-19 lat ma najwięszky słupek, przeciętny intro w tym wieku wie że "jest inny" od reszty - zaczyna szukać odpowiedzi lub wyznaje "izolacjonizm". Po latach podstawówki zmęczony rywalizacją lub naśladowaniem innych, spostrzega że bycie aktywnym i pro-społecznym nie jest w jego naturze i w dalszym ciągu edukacji zmienia swoje postępowanie (lub szuka swojej "drogi"). U niektórych to następuje w gimnazjum (np. u mnie) a u niektórych w szkole średniej (rzadziej podstawówka czy studia). U mnie taki przełom nastąpił w 1-szej klasie gimnazjum - uważałem swoją klase za bande dzikusów, ale osobiście nic do nich nie miałem po prostu byłem podejrzliwy wobec nich (cecha INTJ) no i się izolowałem dodatkowo. Ogólnie gimnazjum przeżyłem bez większych przypałów. Osobiście uważam że chodzenie do szkoły to wyzwanie dla każdego intro, po pierwsze jesteśmy zmuszeni do przebywania w jednym pomieszczeniu z 15-25 ekstrykami (zależy od liczby osób w klasie) w ciągu 3-5 godzin dochodzi do przeładowania bodźcami i następuje zmęczenie, jak miałem lekcje na 8 to pomiędzy godzinami 12-13 zdychałem i chciałem iść do domu się zregenerować, a z ekstrykami było tak że - przychodzili rano to byli jeszcze wyciszeni ale tak pomiędzy 9:30 a 10:30 stawali się bardziej aktywni i trwało to aż do końca lekcji, nie wiem czy po lekcjach też, bo szybko do domu wracałem i się tym nie interesowałem, moim celem było naładowanie intro-baterii :D. Po drugie cechy ekstryczne: pro-społeczność, aktywność są cechami "promowanymi", sprzecznymi nieco z naturą intro, to troszke przypomina spotkanie dwóch cywilizacji przy czym ekstrycy mają przewage. Nie wiem ile z tego co napisałem jest prawdą, być może ktoś potwierdzi moje spostrzeżenia a ktoś inny je obali ale, ja nie zaprzestane obserwacji i badań :D