Jakie zachowania ekstrawertyków Was wnerwiają?

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Patrycjusz
Intro-wyjadacz
Posty: 428
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Jakie zachowania ekstrawertyków Was wnerwiają?

Post autor: Patrycjusz »

Indywidua? Mnie ewidentnie mózgi innych ludzi postrzegają tak, jak napisałeś, za to kiedy widzę inne indywiduum, to widzę mniejsze niebezpieczeństwo niż tych, którzy widzę je we mnie. Proste.

Tak, zarobki/koszty życia zamiennie, ale fakt, bardziej chodzi o to drugie, bo to właśnie to wzrosło na całym świecie niebanalnie bez żadnej kompensacji.
Awatar użytkownika
quantum
Pobudzony intro
Posty: 129
Rejestracja: 16 maja 2026, 15:17
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ
Lokalizacja: mazowsze

Re: Jakie zachowania ekstrawertyków Was wnerwiają?

Post autor: quantum »

Pisząc "indywidua" miałem na myśli takie osoby jak szef kolegi powyżej. Myślałem że to jasne ?
Awatar użytkownika
Karola265
Introrodek
Posty: 17
Rejestracja: 21 gru 2020, 19:11
Płeć: kobieta
MBTI: ISFJ

Re: Jakie zachowania ekstrawertyków Was wnerwiają?

Post autor: Karola265 »

Przekonanie, że jeśli ktoś nie związał się z miłością z liceum/studiów to jest po przejściach i będzie miał ogromne problemy ze znalezieniem partnera.
Awatar użytkownika
KierowcaInrzynier
Stały bywalec
Posty: 206
Rejestracja: 27 gru 2022, 21:42
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP
Lokalizacja: 🩲
Kontakt:

Re: Jakie zachowania ekstrawertyków Was wnerwiają?

Post autor: KierowcaInrzynier »

Karola265 pisze: 02 cze 2026, 19:01 Przekonanie, że jeśli ktoś nie związał się z miłością z liceum/studiów to jest po przejściach i będzie miał ogromne problemy ze znalezieniem partnera.
A to nie jest prawda?

A nie dotyczałem, chodziło o nie związanie się z miłością szkolną.
Jeszcze gorzej człowieka traktują, jak nigdy nie był w związku, im starszy jesteś tym społeczna waga tej stygmy wzrasta. Przyznanie się do tego jest równoznaczne z samobójstwem społecznym i radykalną utratą statusu społecznego do wręcz poziomu człowieka niepełnosprawnego.

Podam przykład stopniowania stygmy wraz z wiekiem
17 - 18 lat - jeszcze nie dorosłeś, kiedyś będziesz jurny i zobaczysz
19-23 lata - zaraz ci się jakaś dziołcha nawinie i się nie zabezpieczysz, bo jesteś napaleńcem
24 - 25 lat - pewnie jesteś gej albo ksiądz
+26 lat - zrównywanie z chorymi na zespół downa

Dlatego nigdy, pod żadnym pozorem nie należy przyznawać się do braku relacji romantycznych/seksualnych gdy ma się powyżej 25 lat.
Trzeba kłamać lub milczeć, aby zachować minimalną godność.
"Don't bend; don't water it down; don't try to make it logical; don't edit your own soul according to the fashion. Rather, follow your most intense obsessions mercilessly." - Franz Kafka
ODPOWIEDZ