Religia, wiara

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Drimlajner
Global Moderator
Posty: 2522
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Okęcie

Re: Religia, wiara

Post autor: Drimlajner »

Fairytaled pisze: 09 kwie 2026, 12:09 Ciekawi mnie w sumie, jak by miał wyglądać Kościół wedle twojej wizji @ponuraczek W każdym razie kobiety są na pewno bliżej ciała, z oczywistych powodów, więc tutaj stoi to pewnie w opozycji do całej teologii chrześcijańskiej, która zakłada życia dla ducha. A kwestia płci Boga jest raczej bez znaczenia. Bogini, czy nie bliżej natury, bardziej pogańska, to pewnie od razu rozwiązłość, a tam tego raczej nikt nie potrzebuje - jak już idziemy w skrajności, trudno z tym nie skojarzyć. Wiara broni się przed pomieszaniem - jest to pewien vibe - święte jednak nie może się zgodzić z przyziemnym.
Tu chodziło wyłącznie o kwestie architektoniczne.

Natomiast wszelkiej maści Chrześcijanom dobrze by było poradzić, aby sobie tego i owego nie dopowiadali.
Awatar użytkownika
Fairytaled
Intro-wyjadacz
Posty: 364
Rejestracja: 01 lip 2019, 17:55
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP
Kontakt:

Re: Religia, wiara

Post autor: Fairytaled »

Tu chodziło wyłącznie o kwestie architektoniczne.

Natomiast wszelkiej maści Chrześcijanom dobrze by było poradzić, aby sobie tego i owego nie dopowiadali.
Ok, masz rację, poleciałem za daleko, także będę was obserwować dalej :ok:
Awatar użytkownika
Drimlajner
Global Moderator
Posty: 2522
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Okęcie

Re: Religia, wiara

Post autor: Drimlajner »

Fairytaled pisze: 10 kwie 2026, 7:53 Ok, masz rację, poleciałem za daleko, także będę was obserwować dalej :ok:
Dyskusja stanęła na braku zrozumienia dla dogmatu o dziewicy Maryi, ale jak rozumiem również kwestia płci Jezusa (Jezus czy Jezuska w końcu?) budzi wasze zainteresowanie. No nie powiem, jest to pewien wyznacznik uwagi dzisiejszego homo internetus, wszak nie użytkownicy forum, a osoby użytkownickie forum, itd.

Chirurżka (jeśli mogę sobie pozwolić na strollowanie wszystkich autystów i purystów językowych).

Niezrozumienie dogmatu nie oznacza automatycznie odrzucenia dogmatu. Hiperbolizacja jest meh. Odwoływanie się do bogiń pogańskich (które również, tak jak i Maryja, czasem bywały dziewicami) wywołuje jedynie uśmieszek na ustach. Sam pewnie tego nie rozumiałem dopóki się w to nie wczytałem, a to jest całkiem prosta sprawa która funkcjonuje w życiu codziennym i którą można wytłumaczyć. Watykan pogmatwał, ale to wiadomo nie od dziś. Nie żeby Chrześcijaństwo zaliczało się do najbardziej prostolinijnych religii, ale wciąż. Papa americano nas teraz trochę odchudza ze zbędnych dogmatów #nieomylność

Wy, Chrześcijanie innych maści, to właściwie wierzycie w dziewictwo Maryi, czy nie? Kredo konstantynopolitańskie cesarska propaganda?
Awatar użytkownika
Fairytaled
Intro-wyjadacz
Posty: 364
Rejestracja: 01 lip 2019, 17:55
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP
Kontakt:

Re: Religia, wiara

Post autor: Fairytaled »

Dyskusja stanęła na braku zrozumienia dla dogmatu o dziewicy Maryi, ale jak rozumiem również kwestia płci Jezusa (Jezus czy Jezuska w końcu?) budzi wasze zainteresowanie. No nie powiem, jest to pewien wyznacznik uwagi dzisiejszego homo internetus, wszak nie użytkownicy forum, a osoby użytkownickie forum, itd.
Nowomowa niech się schowa. Jestem pewien głupi również, choć w innym stadium niezrozumienia. W każdym razie dziwnie by było mieć kobietę na krzyżu, już niektórych tutaj razi okrucieństwo tej obecnej ofiary, a z kobietą tam, to już wcale nie dałoby się uwierzyć, że Bóg jest dobry.
]Niezrozumienie dogmatu nie oznacza automatycznie odrzucenia dogmatu. Hiperbolizacja jest meh. Odwoływanie się do bogiń pogańskich (które również, tak jak i Maryja, czasem bywały dziewicami) wywołuje jedynie uśmieszek na ustach. Sam pewnie tego nie rozumiałem dopóki się w to nie wczytałem, a to jest całkiem prosta sprawa która funkcjonuje w życiu codziennym i którą można wytłumaczyć. Watykan pogmatwał, ale to wiadomo nie od dziś. Nie żeby Chrześcijaństwo zaliczało się do najbardziej prostolinijnych religii, ale wciąż. Papa americano nas teraz trochę odchudza ze zbędnych dogmatów #nieomylność
Prawda, poszło np. w stronę - 'nie oddajemy Maryi boskiej czci' - jakiś kult jednak istnieje, trudno zaprzeczyć. Już sam siebie tutaj uderzyłem wczorajszą gazetą w pierś, także nie trzeba mnie dobijać tym pogaństwem, ale mimo wszystko dzięki.
Wy, Chrześcijanie innych maści, to właściwie wierzycie w dziewictwo Maryi, czy nie? Kredo konstantynopolitańskie cesarska propaganda
Chwilę się zastanawiałem nad tym który Kościół jest tutaj mądrzejszy w swoich dogmatach, w końcu przyszło mi na myśl, że w sumie nie mam pojęcia - wniosek przyszedł taki, iż nikt tutaj nie ma pełnej wiedzy o Bogu, także niewykluczone, że każda niedoskonała forma oddania Stwórcy chwały może tutaj działać, jednak też nie mam pewności co do tego, więc póki co zwyczajnie zachowuję powściągliwość.
Awatar użytkownika
Drimlajner
Global Moderator
Posty: 2522
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Okęcie

Re: Religia, wiara

Post autor: Drimlajner »

Fairytaled pisze: 10 kwie 2026, 16:58 Nowomowa niech się schowa. Jestem pewien głupi również, choć w innym stadium niezrozumienia. W każdym razie dziwnie by było mieć kobietę na krzyżu, już niektórych tutaj razi okrucieństwo tej obecnej ofiary, a z kobietą tam, to już wcale nie dałoby się uwierzyć, że Bóg jest dobry.
Gdyby Jezus był kobietą to ukrzyżowanie nie wchodziłoby w grę, ewentualnie ukrzyżowanie tych co domagali się aby ukrzyżować Jezuskę. Poncjusz Piłat chyba nie miał tego dnia dobrego humoru, co w sumie nikogo nie powinno dziwić.
Fairytaled pisze: 10 kwie 2026, 16:58 Prawda, poszło np. w stronę - 'nie oddajemy Maryi boskiej czci' - jakiś kult jednak istnieje, trudno zaprzeczyć. Już sam siebie tutaj uderzyłem wczorajszą gazetą w pierś, także nie trzeba mnie dobijać tym pogaństwem, ale mimo wszystko dzięki.
XIX wiek. Mormoni, Świadkowie Jehowy, Ewangelicy, Objawienia Gierzwałdzkie i cała dogmatologia o niepokalaniu. Maszyna do pisania, ten ówcześnie najnowszy na świecie wynalazek, zdecydowanie przypadła ludziom do gustu.
Fairytaled pisze: 10 kwie 2026, 16:58 Chwilę się zastanawiałem nad tym który Kościół jest tutaj mądrzejszy w swoich dogmatach, w końcu przyszło mi na myśl, że w sumie nie mam pojęcia - wniosek przyszedł taki, iż nikt tutaj nie ma pełnej wiedzy o Bogu, także niewykluczone, że każda niedoskonała forma oddania Stwórcy chwały może tutaj działać, jednak też nie mam pewności co do tego, więc póki co zwyczajnie zachowuję powściągliwość.
Stwórca raczej nie zadowoliłby się byle kim. Zwykli mężczyźni bywają pod tym względem kapryśni, a co dopiero Ten co ma odmienić cały świat.
Awatar użytkownika
Fairytaled
Intro-wyjadacz
Posty: 364
Rejestracja: 01 lip 2019, 17:55
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP
Kontakt:

Re: Religia, wiara

Post autor: Fairytaled »

Stwórca raczej nie zadowoliłby się byle kim. Zwykli mężczyźni bywają pod tym względem kapryśni, a co dopiero Ten co ma odmienić cały świat.
Wyobraź sobie, że mógł przyjść z całą mocą i zrobić to inaczej, wtedy wyglądałoby to jak prężenie muskułów, a tu Jezus przyjeżdża na osiołku. To jest głębokie,  na pewno mocniej trafia do prostego człowieka, bo cała hierarchia typowych ludzkich dążeń zostaje przewrócona do góry nogami. I może tu tkwi fenomen? Gdy w czymś jest mądrość, to sama się broni, choćby upłynęły dwa wieki czasu, a spory doktrynalne wynikają z naszego niezrozumienia. Ja, przy nieskończonej ilości czasu nigdy nie wpadłbym na taką teologię. 

W sumie nie zniechęcam tutaj kobiet do wymyślania nowej religii, ale spróbujcie stworzyć coś, co będzie ponadczasową podstawą cywilizacji i kultury. Założę się, że raczej zginie to bardzo szybko w zalewie cyfrowego szumu.
Awatar użytkownika
Drimlajner
Global Moderator
Posty: 2522
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Okęcie

Re: Religia, wiara

Post autor: Drimlajner »

Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 9:36 Wyobraź sobie, że mógł przyjść z całą mocą i zrobić to inaczej, wtedy wyglądałoby to jak prężenie muskułów, a tu Jezus przyjeżdża na osiołku. To jest głębokie,  na pewno mocniej trafia do prostego człowieka, bo cała hierarchia typowych ludzkich dążeń zostaje przewrócona do góry nogami. I może tu tkwi fenomen? Gdy w czymś jest mądrość, to sama się broni, choćby upłynęły dwa wieki czasu, a spory doktrynalne wynikają z naszego niezrozumienia. Ja, przy nieskończonej ilości czasu nigdy nie wpadłbym na taką teologię.
Jahwe i prężenie muskułów? Przecież Jahwe to bóg nerdów błąkających się w kółko po pustyni. Atena ma większy sześciopak, o Artemidzie nie wspominając, a Afrodyta do dziś budzi w was lęk.

Cały urok Chrześcijaństwa to wartości moralne i intelektualne zawarte w Piśmie, niekoniecznie surowa siła. Historia Jezusa jest inna, ciekawa. Można z całą pewnością powiedzieć, że nie ma lepiej opowiedzianej historii w całej dotychczasowej historii człowieka. No i nic tak nie trolluje bezbożników jak powiedzenie, że Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa z Nazaretu to historyczny fakt.

Pióro jest silniejsze od miecza itp.
Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 9:36 W sumie nie zniechęcam tutaj kobiet do wymyślania nowej religii, ale spróbujcie stworzyć coś, co będzie ponadczasową podstawą cywilizacji i kultury. Założę się, że raczej zginie to bardzo szybko w zalewie cyfrowego szumu.
Judaizm i Chrześcijaństwo im się nie podoba. Mitologia Grecka odpada, bo tam małżeństwo jako rola kobiety jest bardzo ważne. Ateizm to największy nudziarz na imprezie. Buddyzm jest zbyt egzotyczny i chyba nigdy nie dowiemy się o co tam tak naprawdę chodzi. Islam, ale tylko gdyby za fasadą bogactwa nie kryła się skrajna bieda (zarówno materialna jak i umysłowa).

Coś słyszałem o feministkach zakładających masońską lożę. Nazwały ją Oko czy tam Ucho Izydy albo innej Bastet. Wbrew pozom pasuje jak ulał. Teraz tylko pozostaje zbudować wielką piramidę, wejść do środka i się zamknąć na cztery spusty.
Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 9:36 ...choćby upłynęły dwa wieki czasu
Dwa tysiąclecia, nie dwa wieki, bo zaraz serio zacznę myśleć, że tu sami Ewangelicy siedzą.
Awatar użytkownika
Fairytaled
Intro-wyjadacz
Posty: 364
Rejestracja: 01 lip 2019, 17:55
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP
Kontakt:

Re: Religia, wiara

Post autor: Fairytaled »

Dwa tysiąclecia, nie dwa wieki, bo zaraz serio zacznę myśleć, że tu sami Ewangelicy siedzą.
Prawda, mogłem dwa razy przeczytać, zanim to wszystko napisałem. Dziękuję, że znów się nade mną pochylasz i mogę Ci przyznać rację.
Cały urok Chrześcijaństwa to wartości moralne i intelektualne zawarte w Piśmie, niekoniecznie surowa siła. Historia Jezusa jest inna, ciekawa. Można z całą pewnością powiedzieć, że nie ma lepiej opowiedzianej historii w całej dotychczasowej historii człowieka. No i nic tak nie trolluje bezbożników jak powiedzenie, że Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa z Nazaretu to historyczny fakt.
Też tak myślę, bez wątpienia jest to nietypowa historia. Ludzie za tym po prostu idą albo nie - ogólnie, wszystkie te spory teologiczne i wynikające z tego przeróżne dobre i złe wydarzenia na przestrzeni wieków sporo mówią o naturze ludzkiej. A trudno byłoby się zupełnie odciąć od całej naszej przeszłości.
Judaizm i Chrześcijaństwo im się nie podoba. Mitologia Grecka odpada, bo tam małżeństwo jako rola kobiety jest bardzo ważne. Ateizm to największy nudziarz na imprezie. Buddyzm jest zbyt egzotyczny i chyba nigdy nie dowiemy się o co tam tak naprawdę chodzi. Islam, ale tylko gdyby za fasadą bogactwa nie kryła się skrajna bieda (zarówno materialna jak i umysłowa).

Coś słyszałem o feministkach zakładających masońską lożę. Nazwały ją Oko czy tam Ucho Izydy albo innej Bastet. Wbrew pozom pasuje jak ulał. Teraz tylko pozostaje zbudować wielką piramidę, wejść do środka i się zamknąć na cztery spusty.
Ja jestem trochę młodszy, ale trudno nie zauważyć, że ludzie z naszego pokolenia raczej boją się lub unikają odpowiedzialności za przyszłe pokolenia. Możliwe, że to wynika z sekularyzacji społeczeństwa albo wzrostu ogólnego dobrobytu. A może też odejście od chrześcijańskich wartości tutaj rzeczywiście odgrywa znaczącą rolę? Taki antynatalizm się tutaj ujawnia - jakby większym grzechem było tutaj powoływanie nowego życia na świat. Poza tym słychać głosy, które mówią, że nasza służba zdrowia jest beznadziejna, gdy chodzi o warunki dla kobiet rodzących, itd. Później strach w połączeniu z innymi ideologiami szerzy się w Internecie. W rezultacie mamy to, co mamy.

Mogę podsumować tym, że było nam zbyt wygodnie, i pewnie będziemy musieli za to zapłacić.

Masońskie loże, w których potajemnie wbijają gwoździe w krzyż Pana Jezusa, pewnie z jakąś szyderczą uciechą. Kto sponsorował te feministki? One powinny biegać non-stop i bronić kobiet, a nie zamykać się w piramidach 8)
Awatar użytkownika
Drimlajner
Global Moderator
Posty: 2522
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Okęcie

Re: Religia, wiara

Post autor: Drimlajner »

Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 14:44 Masońskie loże, w których potajemnie wbijają gwoździe w krzyż Pana Jezusa, pewnie z jakąś szyderczą uciechą.
Wątpię czy ktoś jeszcze zawraca sobie głowę takimi metodami skoro zwykłe podłożenie modelki daje zadziwiająco skuteczne efekty. Nawet szemrane przelewy i szukanie osób psychologicznie podatnych na nadużycia jest passe.

Zdjęcie niepowiązane. Całuski w mailach pomiędzy Melanią i Ghislaine to tak przez przypadek się wysyłały.

Image
Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 14:44 Kto sponsorował te feministki?
Możesz sobie wybrać. Przejęte od Niemców w 1945 archiwa lóż masońskich obecnie znajdują się: w połowie w Langley w stanie Waszyngton, a w połowie na Łubiance w obwodzie Moskiewskim.
Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 14:44 One powinny biegać non-stop i bronić kobiet, a nie zamykać się w piramidach
Oj co będziesz kładł terakotę na porodówce jak w piramidzie można, daj spokój. CPK, Centralną Piramidę Koniecpolską, trzeba budować.
Fairytaled pisze: 11 kwie 2026, 14:44 Ja jestem trochę młodszy, ale trudno nie zauważyć, że ludzie z naszego pokolenia raczej boją się lub unikają odpowiedzialności za przyszłe pokolenia. Możliwe, że to wynika z sekularyzacji społeczeństwa albo wzrostu ogólnego dobrobytu. A może też odejście od chrześcijańskich wartości tutaj rzeczywiście odgrywa znaczącą rolę? Taki antynatalizm się tutaj ujawnia - jakby większym grzechem było tutaj powoływanie nowego życia na świat. Poza tym słychać głosy, które mówią, że nasza służba zdrowia jest beznadziejna, gdy chodzi o warunki dla kobiet rodzących, itd. Później strach w połączeniu z innymi ideologiami szerzy się w Internecie. W rezultacie mamy to, co mamy.
Jerozolima w czasach Chrystusowych miała może z 10tyś mieszkańców, obecnie mieszkańców ma ponad milion. Nie mówię, że ludzi jest za dużo i konieczna jest polityka jednego dziecka, ale jeśli jedno czy dwa pokolenia będzie miało tych potomków mniej to tragedii nie będzie. Doświadczaliśmy już w Europie gwałtownych spadków populacji, min. Czarna Śmierć albo Druga Wojna Światowa i zazwyczaj potem następował okres dobrobytu, bo taka sama lub podobna ilość dóbr była dzielona na mniejszą populację (chociaż to bardziej uwypuklone jest w przypadku Czarnej Śmierci, niż Drugiej Wojny Światowej). A też czeka nas rewolucja związana z SI i większą automatyzacją. Mówiąc w skrócie: czynniki ekonomiczne są decydujące.
ODPOWIEDZ